Nie wiadomo, dlaczego prezydent właśnie teraz odwiedził tunel, którego budowa trwa już od pięciu lat. Nie było to oficjalne otwarcie, bo inwestycja dalej nie jest gotowa i nie znamy daty udostępnienia tunelu kierowcom – pisze onet.pl.
- Właśnie ze wzruszeniem przeszedłem dwa kilometry i 58 metrów tunelu zakopianki między Naprawą a Skomielną Białą - powiedział prezydent podczas wizyty. - To piękny obiekt, który jest już praktycznie gotowy. Oglądałem go i wyszedł wspaniale. Jak mnie poinformowano, w środku zainstalowano najnowsze systemy bezpieczeństwa. Takie, jakich nie ma jeszcze nigdzie indziej w Europie - dodał.
Prezydent RP Andrzej Duda (L) oraz minister infrastruktury Andrzej Adamczyk (P) podczas wizyty na budowie tunelu pod górą Luboń Mały na S7
Prezydent RP Andrzej Duda (5L) oraz minister infrastruktury Andrzej Adamczyk (3P) podczas wizyty na budowie tunelu pod górą Luboń Mały
Prezydent RP Andrzej Duda podczas wizyty na budowie tunelu pod górą Luboń Mały na odcinku S7 Naprawa - Skomielna Biała
Zdaniem Andrzeja Dudy, budując ten tunel oraz kilka innych dużych inwestycji infrastrukturalnych, Polski rząd pokazał, że nie boi się najtrudniejszych wyzwań. - Kiedyś jeździłem na narty do Austrii - wspominał prezydent. - Tam w Alpach jest masa tuneli. Malutkie wioski mają takie przeprawy. A u nas przez wiele lat o tunele aż się prosiło, ale wszyscy mówili, że się nie da. Teraz udowodniliśmy, że się da. Dzięki temu tunelowi Polacy będą szybciej i sprawniej podróżować do Zakopanego, czy dalej na południe Europy. To epokowa zmiana - zakończył Duda.
- Ten tunel, można powiedzieć, praktycznie jest już gotowy. Dosłownie za kilkanaście dni zostanie otworzony, uruchomiony, otwarty dla wszystkich kierowców. To jest niezwykle ważny moment - przekonywał Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury.
Zarówno minister, jak i prezydent nie dodali jednak, że tunel, który ostatecznie będzie kosztował ponad 1 mld zł, jest już dziś opóźniony o 1,5 roku względem pierwszego terminu, w którym planowano go otworzyć - pisze Onet.