Reklama

Boeing traci z powodu problemów z dreamlinerami

Boeing odpisał w IV kwartale 4,5 mld dolarów na dodatkowe koszty usuwania problemów w B787 Dreamliner notując straty. W całym roku udało mu się jednak je zmniejszyć.

Publikacja: 26.01.2022 16:30

Boeing traci z powodu problemów z dreamlinerami

Foto: Bloomberg

Koncern poinformował o odpisaniu brutto 3,5 mld dolarów na opóźnienia w dostawach dreamlinerów i na wyrównanie strat klientów, miliard dolarów na pokrycie nietypowych kosztów ich produkcji i 402 mln dol. na zmiany przez klientów wymagań wobec samolotów-cystern KC-46. Dostawy B787 są wstrzymane od maja i nie będzie ich przez najbliższe miesiące, bo organ nadzoru lotnictwa sprawdza dokonane naprawy i przebieg inspekcji wad w konstrukcjach nośnych.

Czytaj więcej

Nowe awantury lotnicze. LOT procesuje się z Boeingiem

„Nigdy nie chcemy rozczarowywać klientów albo niedotrzymywać ich oczekiwań, ale to co robimy teraz stworzy w przyszłości stabilizację i możliwość przewidywania” - zapewnił załogę prezes Dave Calhoun w notatce, którą widział też Reuter. Calhoun nie powiedział, kiedy zostaną wznowione dostawy B787. Sam koncern stwierdził, że rytm ich produkcji jest teraz bardzo mały, a z czasem powinien wrócić stopniowo do 5 sztuk miesięcznie. Produkcja MAXów wzrosła z 19 do 26 co miesiąc, na początku 2022 r. ma dojść do 31.

Problemy z dreamlinerami i opóźniająca się sprawa zatwierdzenia przez EASA większego samolotu B777X utrudniły koncernowi oczekiwany od dawna powrót do dodatnich przepływów gotówki, zapoczątkowanych coraz lepszymi dostawami B737 MAX. Były wreszcie dodatnie w IV kwartale, pierwszy raz od początku 2019 r.

W IV kwartale Boeing zmniejszył obroty do 14,79 mld dolarów z 15,3 mld rok wcześniej i poniósł stratę operacyjną 4,54 mld wobec 8,38 mld w IV kwartale 2020 (z powodu odpisania wtedy 6,5 mld na opóźnienia z B777X). Strata netto zmalała do 4,16 mld z 8,44 mld (-7,02 dolara na akcję w porównaniu z -14,65 dol.). W całym 2021 r. obroty wyniosły 62,29 mld dolarów po 58,16 mld w 2020 r., strata netto zmalała do 4,29 mld z 11,91 mld. Koncern dostarczył klientom 340 samolotów wobec 157 w 2020 r.

Reklama
Reklama

Prezes Calhoun podkreślił, że „miniony rok był rokiem rekonstrukcji, bo koncern pokonał trudności i osiągnął kluczowe etapy dla portfeli handlowych, wojskowych i w zakresie usług. Co się tyczy programu B787, osiągamy postęp w ramach globalnych działań mających gwarantować, że każdy samolot z naszego systemu produkcji jest zgodny z naszymi surowymi danymi technicznymi. Będzie to nadal mieć wpływ na nasze krótkoterminowe wyniki, ale to właściwe podejście w budowaniu stabilizacji i możliwości przewidywania, gdy wróci popyt” - cytuje „Le Capital” za AFP.

Transport
Tiry utknęły na Białorusi. Przewoźnicy pozwą rząd Litwy
Transport
Enter Air traci szefa. Współzałożyciel linii zrezygnował po 15 latach
Transport
CPK kontra mieszkańcy. Jak nowe zasady przejmowania gruntów działają w praktyce?
Transport
Jeśli możesz, nie podróżuj. Zachodnia Europa przegrywa z zimą
Transport
Przedstawiciel IATA: Geopolityka zawsze ma wpływ na lotnictwo
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama