Średnie taryfy w większości ofert są w tym roku niższe nawet o 200 zł, niż jesienią 2014 r. Europejskie lotnictwo przeżywa teraz okres koniunktury. Spadły ceny paliw, więc koszty poszły w dół, zaś zyski rosną, a chętnych do latania przybywa.
Częścią tych zysków przewoźnicy chcą się podzielić z pasażerami. Żadna linia jednak nie chce nawet słyszeć o zniesieniu opłat paliwowych, raczej o okresowych promocjach i zwiększeniu puli najtańszych biletów na każdym rejsie. Przywracanie dopłat zawsze jest bowiem źle odbierane przez pasażerów.