Tag:

Robert Gwiazdowski

Imię

Robert

Nazwisko

Gwiazdowski

Powiązane

Osoby

Robert Gwiazdowski: Po co nam NSA, który nie chce kontrolować organów administracji?

Ważniejszy od resetu Trybunału Konstytucyjnego byłby reset Naczelnego Sądu Administracyjnego. Gdyby kontrolował on działalność organów administracji public...

Niełatwa rola niepartyjnych watchdogów

Helsińska Fundacja Praw Człowieka oprotestowywała niekonstytucyjny ruch władzy w 2015 r. pozwalający wybrać więcej sędziów Trybunału Konstytucyjnego, niż p...

Robert Gwiazdowski: Podatki w kraju króla Ubu

We współczesnym świecie podatki pełnią szereg różnych funkcji – niestety nie tylko fiskalnych. A w naszym kraju króla Ubu to już szczególnie dominują w pod...

Robert Gwiazdowski: Kto skorzystał na „Aptece dla Aptekarza”

Apteka powinna być dla pacjenta, a nie dla aptekarza. Co więcej, sam aptekarz też powinien być dla pacjenta. A nie na odwrót.

Robert Gwiazdowski: Kaucje do kosza. Nie idźmy śladem Marksa i Lenina

Recykling, którego domaga się Komisja Europejska i system kaucyjny to dwie różne rzeczy. A u nas niektórzy uważają, że to synonimy.

Reklama
Reklama

Robert Gwiazdowski: Legalny czy nielegalny przeciek w sprawie Zondacrypto?

Jestem tak stary, że pamiętam, jak w styczniu 2006 r. ówczesny minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro przyprowadził do Jarosława K...

Robert Gwiazdowski: Uważajcie na miśki. Także bez suszarek

Jak jedziecie samochodem przez las po prostej drodze i stoi przy niej znak D-42 (obszar zabudowany), to możecie być prawie pewni, że kawałek dalej będzie s...

Robert Gwiazdowski: Ministerstwo Podatków dba o tradycję

Ministerstwo Podatków zapowiedziało podwyżki podatków, które – jak za rządów PiS – nazwano obniżką. Owszem, niektórym wyborcom PO podatki obniży, choć pośr...

Robert Gwiazdowski: Wspólne działanie POPiS-u na szkodę obywateli

„Czasami człowiek musi inaczej się udusi” – śpiewał Jerzy Stuhr. No więc muszę. A sprowokował mnie pan minister Jarosław Neneman.

Robert Gwiazdowski: Walka o praworządność? Wciąż czekam, aż przyjdzie gajowy

Ponoć potrzebny jest „kompromis”. Tylko że ci, którzy o nim piszą, jakoś nie piszą o tym, na czym miałby niby polegać.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama