"Czy uważa pan te wydarzenia za przełom?" - zapytał Trumpa jeden z dziennikarzy.
- Mam nadzieję, że tak. Zobaczymy co się stanie. Przebyliśmy długą drogę, przynajmniej jeśli chodzi o retorykę. Byłoby to wielką rzeczą dla świata, dla Półwyspu (Koreańskiego). Ale zobaczymy co się stanie - odpowiedział Trump.
Prezydent USA był też pytany o to, czy wierzy, iż Korea Północna jest w stanie wyrzec się broni atomowej.
- Zobaczymy. Wydają się działać pozytywnie. Zobaczymy - odparł Trump.
Z kolei na pytanie, czy chciałby spotkać się z Kim Dzong Unem, Trump odparł: - Zobaczymy co się stanie.
W minionym roku napięcie między USA a Koreą Północną było bardzo wysokie. Reżim w Pjongjangu deklarował, że ma możliwości ataku terytorium USA z użyciem broni atomowej, Donald Trump ostrzegał natomiast, że Waszyngton zniszczy reżim w Pjongjangu, jeśli ten będzie stwarzał zagrożenie dla USA lub jego sojuszników.