Departament zdrowia hrabstwa Alameda poinformował, że zmienił sposób klasyfikowania zgonów "covidowych", by dopasować procedury do norm stanowych i krajowych. Liczba ofiar epidemii COVID-19 w hrabstwie zmniejszyła się w ten sposób z 1634 do 1223 (spadek o 411, czyli o 25 proc.).

Według spisu powszechnego z 2010 r., zamieszkiwane przez ponad 1,5 mln osób Alameda to dwudzieste najludniejsze hrabstwo w Stanach Zjednoczonych.

Od teraz miejscowe władze będą raportowały zgony jako związane z koronawirusem tylko w przypadków osób, które zmarły w wyniku COVID-19, u których SARS-CoV-2 przyczynił się do śmierci oraz takich, u których nie można wykluczyć COVID-19 jako przyczyny zgonu.

Do tej pory w zestawieniach epidemicznych hrabstwa uwzględniano każdą osobę, która zmarła zakażona koronawirusem. Oznacza to, że w statystykach dotyczących śmiertelności COVID-19 w hrabstwie Alameda ujmowane były np. osoby, które zginęły w wypadkach drogowych, jeśli wcześniej test wykazał u nich zakażenie SARS-CoV-2.

Według "The Mercury News", takie osoby nie były uwzględnianie w statystykach stanowych.

W poszczególnych krajach i regionach stosowane są różne metody zliczania zgonów związanych z koronawirusem SARS-CoV-2. Polskie Ministerstwo Zdrowia informuje o zgonach "z powodu COVID-19" oraz o przypadkach śmiertelnych "z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami", z kolei w Wielkiej Brytanii statystyki Public Health England obejmują osoby, które zmarły w ciągu 28 dni od dodatniego testu na obecność SARS-CoV-2.