29-letni Algierczyk, zidentyfikowany przez media jako Abdelouahab Taib, krzyczał w stronę policjantów "Allahu Akbar" (Bóg jest wielki), atakując ich w poniedziałek rano w miejscowości Cornella de Llobregat w regionie Katalonii. Policja traktuje zdarzenia jako atak terrorystyczny.

Dziennik "La Vanguardia" oraz inne regionalne media twierdzą we wtorek, że w swoich zeznaniach, złożonych funkcjonariuszom Mossos d'Esquadra (katalońska policja), żona Algierczyka - Hiszpanka, która podobno przeszła na islam po spotkaniu z nim - powiedziała, że ??dwa miesiące temu napastnik wyznał jej, że jest homoseksualistą.

Abdelouahab Taib miał z tego powodu odczuwać "wstyd", wynikający z konfliktu jego orientacji z muzułmańską religią.

Dwa tygodnie Hiszpanka powiedziała swojemu mężowi, że w związku z jego orientacją chce się rozwieść. W zeznaniach, których treść przedostała się do mediów, wdowa napastnika twierdzi, że jego atak był próbą samobójczą.

Hiszpańskie ministerstwo spraw wewnętrznych, ani Mossos d'Esquadra nie wydały w sprawie publikacji katalońskich gazet żadnego komentarza.

Taib przybył na zamkniętą komendę policji w Cornella de Llobregat pod Barceloną o 5:45 w poniedziałek i wielokrotnie naciskał dzwonek, by zostać wpuszczonym do środka - powiedział reporterom Rafel Comes, komisarz Mossos d'Esquadra.

Po tym, jak policja w końcu go wpuściła, mężczyzna wyciągnął "duży nóż" i rzucił się na oficerów w "wyraźnie zaplanowanym zamiarze zabicia funkcjonariusza". - Policjant użył swojej broni, by uratować własne życie - powiedział Comes, dodając, że mężczyzna krzyczał "Allah", a także słowa, których policjanci nie rozumieli.

- To wystarczająca wskazówka, aby traktować zdarzenie jako atak terrorystyczny - dodał Rafel Comes.