- Pamiętacie jak wyzwał mnie na bójkę. "Chciałbym iść z nim za stodołę". Bardzo bym tego chciał. To nie trwałoby długo. To nie trwałoby długo. To nie trwałoby długo - mówił Trump przedrzeźniając Bidena.

Trump miał następnie wskazać na swoje przedramię i zasugerować, że szybko powaliłby Bidena na ziemię.

- Upada i nigdy nie wstanie - relacjonował przebieg hipotetycznej bójki Trump.

Biden, który jest jednym z potencjalnych kandydatów Partii Demokratycznej na prezydenta w 2020 roku, w czasie wiecu na Florydzie, w marcu 2017 roku oskarżył Trumpa o to, że ten jest "łobuzem" (ang. bully) i dodał, że gdyby byli w liceum, poszedłby z nim za salę gimnastyczną i stłukł go na kwaśne jabłko.

W odpowiedzi Trump nazwał Bidena "szalonym".

"Szalony Joe Biden próbuje się zachowywać jak twardziel. W rzeczywistości jest słaby, zarówno mentalnie, jak i fizycznie, a mimo to grozi mi, po raz drugi, atakiem fizycznym" - pisał tuż po wiecu Bidena na Florydzie Trump, który już wtedy zapowiadał, że szybko pokonałby Bidena w walce wręcz.