W opublikowanym na stronie internetowej komunikacie Departament potwierdził, że jest to pierwszy znany przypadek zarażenia tygrysa koronawirusem SARS-CoV-2. Test został wykonany, ponieważ u kilku lwów i tygrysów z Bronx Zoo wykazywało wykazały objawy choroby układu oddechowego.

W komunikacie dodano, że zwierzęta zaczęły chorować po tym, jak prawdopodobnie zaraziły się od jednego z pracowników ogrodu zoologicznego. Zoo zostało zamknięte dla odwiedzających w już w połowie marca, a pierwszy tygrys zaczął wykazywać oznaki choroby 27 marca.

Departament zaznaczył, że rokowania co do zdrowia zwierząt są dobre. „Nie ma dowodów na to, że inne zwierzęta w innych częściach zoo wykazują objawy” - dodano w komunikacie.

Jednocześnie Departament Rolnictwa USA podkreślił, że do tej pory w Stanach Zjednoczonych nie było żadnych doniesień o zachorowaniu zwierząt domowych na COVID-19.

Zwierzę, u którego stwierdzono obecność koronawirusa, to 4-letnia Nadia, tygrys malezyjski. Objawy choroby wykazuje także inny tygrys malezyjski - siostra Nadii - dwa tygrysy syberyjskie i trzy lwy afrykańskie.