Kilkaset osób biorących udział w czwartkowej demonstracji w Ljubljanie obrzucało policjantów butelkami, racami i kamieniami.

Policja musiała użyć gazu łzawiącego i armatek wodnych, by rozproszyć demonstrujących.

AP podkreśla, że do tak gwałtownych zamieszek w Słowenii dochodzi niezwykle rzadko.

Uczestnicy demonstracji złamali zakaz organizowania zgromadzeń publicznych w kraju wprowadzony w związku z coraz trudniejszą sytuacją epidemiczną.

Niektórzy demonstrujący mieli atakować relacjonujących protest dziennikarzy - podaje RTV Slovenia.

W Słowenii wprowadzono godzinę policyjną i liczne obostrzenia, ponieważ sytuacja epidemiczna w kraju, który jako pierwszy wiosną ogłosił, że jest wolny od koronawirusa, zaczęła się gwałtownie pogarszać.

W Słowenii w ciągu ostatnich 14 dni liczba zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców wynosiła 1126,6 a liczba zgonów w tym samym okresie w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców - 8.