Podpisując dokumenty w obecności dziennikarzy w Gabinecie Owalnym w środę popołudniu, Biden podkreślił, że "nie ma czasu do stracenia".

- Niektóre z tych aktów wykonawczych, które podpiszę dziś, pomogą zmienić kierunek kryzysu związanego z COVID, będziemy walczyć ze zmianami klimatu w sposób, który nie był dotychczas podejmowany i poszerzać rasową równość - wyliczał Biden.

Wśród rozporządzeń podpisanych przez Bidena miało być m.in. rozporządzenie nakazujące noszenie masek w budynkach instytucji federalnych oraz przez pracowników federalnych, rozporządzenie powołujące biuro w Białym Domu koordynujące działania podejmowane w walce z koronawirusem oraz rozporządzenie wstrzymujące wyjście przez USA z WHO.

Biden podpisał też dokument rozpoczynający proces ponownego przystąpienia USA do porozumienia klimatycznego z Paryża. Wydał też rozporządzenie, w którym odwołał zgodę wydaną przez prezydenta Trumpa na budowę ropociągu przez Keystone XL.

Biden odwołał też decyzję Trumpa ws. finansowania budowy muru na granicy z Meksykiem i wycofał się z zakazu podróżowania do USA z niektórych krajów zamieszkiwanych w większości przez muzułmanów.

W najbliższej przyszłości Biden ma także wycofać się z zakazu pełnienia służby w wojsku przez transpłciowych Amerykanów.

Biden zwrócił się też do Centrów ds. Kontroli i Prewencji Chorób, by te przedłużyły moratorium na eksmisje Amerykanów do marca i do Departamentu Edukacji, by zawiesił do września obowiązek spłacania kredytów studenckich.