Biden, który długo był faworytem prawyborów prezydenckich, ale po przegranych prawyborach w Iowa, New Hampshire i Nevadzie utracił tę pozycję na rzecz Berniego Sandersa, po wygraniu prawyborów w Karolinie Południowej wrócił do gry o nominację Partii Demokratycznej w prawyborach.

Po wycofaniu się z wyborów Klobuchar i Buttigiega Biden skupia wokół siebie wyborców umiarkowanych, dla których Sanders jest zbyt radykalnym kandydatem.

38-letni Buttigieg, były burmistrz South Bend i pierwszy jawny homoseksualista, który ubiegał się o nominację prezydencką w USA, na wiecu w Dallas oświadczył, że jest "zachwycony" mogąc poprzeć Bidena w wyborach.

- Czekam na prezydenta, który wydobędzie z nas to, co najlepsze, zachęcam wszystkich, którzy wspierali mnie w wyborach, aby dołączyli do mnie, ponieważ znaleźliśmy takiego przywódcę w wiceprezydencie, który wkrótce zostanie prezydentem, Joe Bidenie - mówił.

Klobuchar, która w poniedziałek wycofała się z udziału w prawyborach, również poparła Bidena.

Biden uzyskał też poparcie Harry'ego Reida, byłego lidera Partii Demokratycznej w Senacie.

Bidena poparł także inny były kandydat na prezydenta, Beto O'Rourke.

Sam Biden, na wiecu w Houston mówił, że "większość Amerykanów nie chce obietnicy rewolucji" - co było wyraźnym atakiem na Berniego Sandersa.