Reklama
Rozwiń
Reklama

Hydraulik Joe wciąż w świetle jupiterów

Hydraulik Joe Wurzelbacher, mimowolny bohater ostatniej debaty prezydenckiej, ma swoje pięć minut sławy. Nie jest to jednak przyjemne. Dociekliwe media wykryły bowiem, że zalega z podatkami i wykonuje zawód bez licencji.

Aktualizacja: 18.10.2008 05:48 Publikacja: 17.10.2008 19:03

Hydraulik Joe na senatora?

Hydraulik Joe na senatora?

Foto: AFP

Wychodząc z synem przed dom w niedzielne popołudnie, Joe z pewnością nie spodziewał się, że spotka Baracka Obamę, który akurat prowadził kampanię w jego miasteczku w Ohio. Tym bardziej nie mógł przewidzieć, że wdając się w rozmowę o podatkach z Obamą, zapewnił sobie miejsce w historii wyborów prezydenckich.

Kiedy John McCain postanowił podczas debaty uczynić Wurzelbachera bohaterem swej walki o interesy drobnych przedsiębiorców, hydraulik trafił na pierwsze strony gazet i do głównych wydań telewizyjnych wiadomości w całej Ameryce.

Sława Wurzelbachera spłynęła też na innych jego kolegów po fachu, takich jak Joe Isle, właściciel firmy „Joe Hydraulik” z Minneapolis. Lokalny dziennik „Star Tribune” donosił w piątek o nagłym wzroście zainteresowania miejscowej ludności jego osobą oraz firmowym autem, na którym wielkimi literami napisana jest nazwa jego firmy.

Sam Wurzelbacher ma jednak mieszane uczucia. – Jest tyle ważniejszych spraw niż to, co sądzi hydraulik Joe. Zaczynam się czuć dziwnie w całej tej sytuacji – twierdzi. Tym bardziej że cały naród dowiedział się w piątek, iż Joe wcale nie jest zarejestrowany jako hydraulik, nie ma licencji do wykonywania tego zawodu i nie powinien go wykonywać nawet w ramach pracy dla firmy, która posiada tego rodzaju licencję.

– To granda, że tacy faceci pracują jako hydraulicy bez żadnego przygotowania. To my jesteśmy prawdziwymi hydraulikami Joe – grzmi Tom Joseph, przedstawiciel stanowego zrzeszenia pracowników usług hydraulicznych.

Reklama
Reklama

Co więcej, Wurzelbacher zalega z podatkami. I wbrew obawom, które wyłożył Obamie, nie grozi mu przekroczenie progu zarobków, powyżej którego musiałby – zgodnie z planem demokraty – płacić wyższe podatki. Wręcz przeciwnie – Joe mógłby na programie Obamy zyskać.Podczas uroczystej kolacji organizowanej co roku na cele dobroczynne przez Fundację Alfreda Smitha w Nowym Jorku John McCain znów wspomniał o hydrauliku Joe, tym razem w przymrużeniem oka charakterystycznym dla tej ceremonii. – Postanowiłem zwolnić wszystkich swoich doradców. Ich miejsce zajmie hydraulik Joe – oświadczył McCain, wywołując salwę śmiechu.

Obaj kandydaci bawili się świetnie, przerzucając dowcipami. – Myślę, że prawdziwym świadectwem wielkości amerykańskiej demokracji jest to, że na dwa tygodnie przed wyborami kandydaci mogą zasiąść przy wspólnym stole bez warunków wstępnych – oznajmił Obama. Wcześniej republikanie krytykowali go za słowa o gotowości rozpoczęcia rozmów z przywódcami takich państw jak Iran czy Wenezuela.

John McCain się śmiał, ale stan rywalizacji z Obamą z pewnością nie napawa go radością. Obama powiększa swą przewagę w sondażach. W piątek w obszernym komentarzu redakcyjnym dziennik „Washington Post” wyraził poparcie dla senatora z Illinois, nazywając go politykiem o „niezwykłych zdolnościach” i ogromnej inteligencji.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama