Wprowadzone w szpitalu NewYork-Presbyterian w Nowym Jorku zasady pokazują, jak lekarze dostosowują procedury, aby odciążyć pogotowie ratunkowe i oddziały intensywnej terapii w stanie Nowy Jork, epicentrum pandemii koronaawirusa w Stanach Zjednoczonych.

Od ubiegłego tygodnia ponad 200 osób z potwierdzeniem lub podejrzeniem COVID-19 zostało odesłanych do domu z pulsoksymetrami, urządzeniami do monitorowania tlenu.

Lekarze lub pielęgniarki śledzą ich stan za pośrednictwem wideokonferencji.

- Część z tych pacjentów mogłaby być na granicy przyjęcia na oddział - powiedział dr Rahul Sharma.

Niektórzy pacjenci szpitala odsyłani są do domu z ważącym 14 kg koncentratorem tlenu, który wspomaga oddychanie. Następnie proszeni są o przesyłanie odczytów do szpitala. Jeśli wyniki się pogorszą, osoba może być przyjęta na oddział.

Od środy nie zmarł żaden pacjent, który był leczony z domu, ale 15 proc. osób zostało wezwanych do szpitala.