Reklama
Rozwiń
Reklama

Moskwa i Londyn bez przełomu

Wielką Brytanię i Rosję wciąż dzieli sprawa otrucia przeciwnika Kremla Aleksandra Litwinienki

Publikacja: 02.11.2009 19:56

Siergiej Ławrow i David Miliband

Siergiej Ławrow i David Miliband

Foto: AFP

Ministrowie spraw zagranicznych Rosji i Wielkiej Brytanii spotkali się w Moskwie w ramach próby zresetowania wzajemnych relacji.

Siergiej Ławrow i David Miliband podpisali kilka oświadczeń dotyczących Afganistanu, Bliskiego Wschodu, nierozprzestrzeniania broni jądrowej. Mówili o efektywnej współpracy. Ale w kluczowym sporze o tajemnicze zabójstwo, dokonane w 2006 roku w Londynie, każda ze stron pozostała przy swoim.

Brytyjczycy nie rezygnują z żądania ekstradycji byłego funkcjonariusza KGB Andrieja Ługowoja, obecnie deputowanego Dumy Państwowej, któremu zarzucają otrucie Litwinienki . Moskwa konsekwentnie odmawia. Na konferencji prasowej Miliband podkreślał, że Londyn nie zrezygnuje z tych żądań.

– Nasze stanowisko się nie zmieniło – odparował Ławrow. Moskwa powołuje się na konstytucję Rosji, która nie dopuszcza możliwości ekstradycji obywateli rosyjskich.

Litwinienko, były agent KGB i FSB, zażarty krytyk swych dawnych pracodawców i prezydenta Władimira Putina, został otruty radioaktywnym polonem w Londynie, gdzie schronił się po ucieczce z Rosji, otrzymał azyl polityczny i brytyjskie obywatelstwo. To zabójstwo i oskarżenia pod adresem Ługowoja popsuły i tak nie najlepsze relacje między Moskwą i Londynem, doprowadziły do skandalu z wzajemnym usuwaniem dyplomatów i zerwania współpracy między służbami specjalnymi. A Wielka Brytania znalazła się na pierwszym miejscu listy wrogów Rosji wśród zachodnich mocarstw.

Reklama
Reklama

Po wojnie z Gruzją brytyjskie media donosiły o rzekomej niezwykle ostrej i niedyplomatycznej reakcji Ławrowa na próby strofowania go przez brytyjskiego kolegę podczas rozmowy telefonicznej. Wybierając się do Moskwy jako pierwszy szef brytyjskiej dyplomacji od pięciu lat, Miliband nie krył, że liczy na przejście do bardziej „dojrzałych” stosunków, co w środowiskach eksperckich uznano za hasło do nowego otwarcia.

– Dla obu stron jest oczywiste, że żadnego kompromisu w tej sprawie nie będzie, dlatego podjęto próbę przejścia do roboczych relacji, odsuwając na bok sprawę zabójstwa Litwinienki. Przełomu ani zaufania między Moskwą i Londynem nie będzie, ale sam przyjazd Milibanda świadczy o gotowości do normalizacji stosunków – mówi „Rz” politolog Fiodor Łukianow.

Brytyjski polityk spotkał się także z rosyjskimi obrońcami praw człowieka. Jak powiedział Radiu Echo Moskwy szef Memoriału Oleg Orłow, próbują oni nakłonić kraje UE do umieszczenia w nowym porozumieniu o współpracy i partnerstwie między Moskwą a Brukselą odrębnego rozdziału poświęconego prawom człowieka.

Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama