Reklama
Rozwiń
Reklama

Obama odchodzi od doktryny atomowej Busha

Ameryka jest gotowa wycofać taktyczne ładunki nuklearne z Europy. Nie będzie też budować nowych głowic i ograniczy warunki ataku prewencyjnego

Publikacja: 07.04.2010 02:29

Administracja USA ogłosiła wczoraj długo oczekiwany przegląd polityki atomowej (Nuclear Posture Review), czyli strategię rozwoju arsenałów nuklearnych i zasady ich użycia. Pierwszy raz amerykańskie władze za swój priorytet uznały powstrzymanie rozprzestrzeniania broni masowej zagłady i terroryzmu nuklearnego.

Nowa strategia odchodzi od polityki prezydenta George’a W. Busha, zakładającej możliwość uderzenia prewencyjnego na kraje zagrażające Ameryce bronią atomową, biologiczną lub chemiczną. Atak wyprzedzający będzie możliwy tylko wobec krajów posiadających broń nuklearną, które nie ratyfikowały traktatu o nierozprzestrzenianiu takiego uzbrojenia (NPT) i jedynie w przypadku bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa USA lub sojuszników.

Administracja Baracka Obamy zapowiada również negocjacje z Rosją dotyczące nie tylko ograniczania arsenałów strategicznych, ale także taktycznych. Oznacza to, że Waszyngton jest gotów wycofać ok. 200 ładunków nuklearnych rozmieszczonych na terytorium Europy.

USA nie będą budować nowych głowic nuklearnych. A te, które pozostaną, mają jedynie zniechęcać do ataku atomowego na terytorium USA i ich sojuszników. Głównym elementem odstraszania przed atakiem konwencjonalnym ma być silna i dobrze uzbrojona armia oraz tarcza antyrakietowa.

– Broń atomowa już od lat 60. nie była wykorzystywana jako element odstraszania przed atakiem konwencjonalnym. Największe zmiany w doktrynie to drastyczne zmniejszanie arsenałów nuklearnych – mówi „Rz” Anthony Cordesman z Center for Strategic and International Studies.

Reklama
Reklama

To pierwsza doktryna atomowa opracowana od 2001 roku i trzecia od czasu zakończenia zimnej wojny. Przedstawili ją wspólnie sekretarz obrony USA Robert Gates, szefowa amerykańskiej dyplomacji Hillary Clinton, sekretarz ds. energetyki Steven Chu oraz szef sztabów połączonych admirał Mike Mullen. Zdaniem ekspertów strategia ma pokazać światu, że Amerykanie w mniejszym stopniu będą polegać na broni atomowej jako gwarancji swojego bezpieczeństwa, i zachęcić inne kraje do rozbrojenia. – Oczywiście świat bez broni atomowej może się wydawać niemożliwy, ale uczynienie pewnych kroków w tym kierunku jest pozytywne. Pytanie, jak zareagują inne kraje i czy uda się powstrzymać rozprzestrzenianie tej broni – dodaje Cordesman.

Barack Obama przedstawił w kwietniu zeszłego roku w Pradze wizję świata bez broni nuklearnej. Zdaniem Białego Domu pierwszym krokiem w tym kierunku jest nowy traktat o redukcji arsenałów strategicznych, który przywódcy USA i Rosji podpiszą 8 kwietnia w Pradze. 12 – 13 kwietnia w Waszyngtonie odbędzie się natomiast szczyt poświęcony bezpieczeństwu atomowemu. Prezydent USA chce, aby 47 krajów dysponujących technologią nuklearną, w tym Polska, zacieśniło współpracę i zapobiegło przedostaniu się materiałów promieniotwórczych w ręce ekstremistów. Kolejny szczyt poświęcony nierozprzestrzenianiu broni atomowej ma się odbyć w maju.

Jednym z głównych celów zmian w polityce nuklearnej Obamy jest powstrzymanie programu atomowego Iranu. – Jeśli chodzi o Iran i Koreę Północną, wszystkie opcje są na stole – powiedział wczoraj Gates.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama