Zespół badawczy profesora Yuhui Wanga, radiologa z chińskiego Uniwersytetu Technicznego Huazhong w Wuhan, przebadał losowo wybrane skany tomografii komputerowej wykonanej u 70 osób, które poważnie przechodziły Covid-19. Aż 66 osób miało przynajmniej pewien poziom uszkodzenia płuc, obejmujący gęste skupiska stwardniałych tkanek blokujących naczynia krwionośne w pęcherzykach płucnych.

Oznacza to, że ciężkie przejście przez Covid-19 niemal zawsze powoduje poważne skutki dla zdrowia.

Covid-19 gorsze od MERS i SARS

Zmiany tkanek mogą być także oznaką trwającej, a nawet rozwijającej się przewlekłej choroby płuc. Podobne uszkodzenie zostało udokumentowane u osób, które przeżyły SARS i MERS, czyli choroby układu oddechowego wywołane przez koronawirusy podobne do wirusa SARS-CoV-2. Długoterminowe badania pacjentów, którzy przeszli przez pierwszą odmianą SARS, wykazały, że u około jednej trzeciej z nich, mimo wyzdrowienia, pozostały trwałe uszkodzenia płuc. Także w przypadku podobnego badania dotyczącego bliskowschodniego zespołu niewydolności oddechowej MERS stwierdzono, że około jedna trzecia osób, które wyzdrowiały, nadal miała oznaki uszkodzenia płuc, utrzymujące się przez ponad siedem miesięcy później.

Między SARS i MERS a Covid-19 jest jednak jedna zasadnicza różnica. Dwie pierwsze choroby zwykle dotykają tylko jednego płuca, kiedy Covid-19 jest bardziej podatne na infekcje obu płuc. U 75 z 90 przebadanych losowo pacjentów, którzy od 16 stycznia do 17 lutego br. zostali przyjęci do szpitala uniwersyteckiego Huazhong z zapaleniem płuc spowodowanym rozwojem Covid-19, zauważono wyraźne uszkodzenia w obu płucach. Skany tomografii komputerowej wykonane przed wypisaniem ze szpitala wykazały, że 42 z 70 pacjentów miało stały rodzaj zmian wokół pęcherzyków płucnych, które z dużym prawdopodobieństwem po czasie przerodzą się w blizny.

Problem na przyszłość

Biorąc pod uwagę, jak szybko rozprzestrzenia się pandemia koronawirusa SARS-CoV-2, przewlekłe choroby płuc wywołane Covid-19 mogą w przyszłości stanowić poważne wyzwanie dla zdrowia kilku milionów ludzi na całym świecie. Dla porównania na SARS, czyli ciężki, ostry zespół oddechowy, zachorowało w latach 2003–2004 zaledwie 8 000 osób. Na MERS chorowało jedynie ok. 2500 osób. Mimo to większość ozdrowieńców tych chorób do dzisiaj boryka się z problemami układu oddechowego.

Szczęśliwie aż 80 proc. przypadków choroby Covid-19 ma łagodny przebieg. Pozostali ozdrowieńcy będą mieli trudności w oddychaniu, być może nawet do końca życia.