W ciągu tygodnia liczba zgonów prognozowanych na podstawie modelu do 1 października zwiększyła się o 31 tysięcy - zauważa CNN. Model wskazuje, że do gwałtownego wzrostu liczby ofiar koronawirusa w USA dojdzie we wrześniu i październiku.
Obecnie model wskazuje, że do 1 października w USA umrze na COVID-19 201129 osób.
Ali Mokdad, jeden z twórców modelu tłumaczy, że wzrost liczby ofiar koronawirusa prognozowany na podstawie modelu jest spowodowany dwoma czynnikami.
- Zwiększona mobilność społeczna i przedwczesne zmniejszanie dystansu społecznego doprowadziło do wzrostu liczby zakażeń - widzimy to na Florydzie, w Arizonie i innych stanach. To znaczy, że przewidujemy więcej zgonów - powiedział Mokdad.
Jak dodał drugim czynnikiem jest to, że w związku ze wzrostem liczby zakażeń obecnie, druga fala epidemii spodziewana jesienią zacznie od wyższego poziomu. Naukowcy spodziewają się drugiej fali epidemii na przełomie sierpnia i września.
Model przewiduje, że liczba zgonów na COVID-19 w USA zmniejszy się w czerwcu i lipcu, będzie stabilna w sierpniu, a gwałtownie wzrośnie we wrześniu. 1 września dobowa liczba zgonów na COVID-19 w USA ma wynosić 743 a 1 października - 1241.
Mokdad apeluje do Amerykanów o to, aby pamiętali o ostrożności w interakcjach z innymi osobami.
- Musimy wszyscy nosić maski i trzymać się na dystans od innych, aby zmniejszyć cyrkulacje wirusa i abyśmy byli w lepszej pozycji na początku drugiej fali epidemii - podkreśla.