Szczególnie intensywnie działa antymuzułmańska English Defence League (EDL), która na portalach społecznościowych nawołuje do podejmowania akcji przeciwko muzułmanom.
Wczoraj wieczorem w miejscowości Grimsby na wschodnim wybrzeżu Anglii podpalony został meczet. Nikt nie ucierpiał w pożarze, dwaj mężczyźni podejrzani o położenie ognia zostali aresztowani. Wcześniej tego dnia w miasteczku demonstrowali członkowie English Defence League, ale policja nie wiąże bezpośrednio członków organizacji z pożarem.
Członkowie EDL na dziś zapowiedzieli demonstrację w pobliżu siedziby premiera Davida Camerona. Wzywają też do ogólnokrajowego marszu w środę.
Podczas sobotniej demonstracji w Newcastle protestujący wzywali muzułmanów do opuszczenia Wielkiej Brytanii, musiała interweniować policja.
- Każdy akt muzułmańskiego ekstremizmu spotka się z naszą odpowiedzią - ostrzega English Defence League na swojej stronie na Facebooku.
Policja wzmogła patrole wokół muzułmańskich osiedli i meczetów. Śledzi antyislamskie wpisy na stronach internetowych i ostrzega ewentualnych napastników, że monitoruje najbardziej zagrożone miejsca i i będzie stanowczo przeciwdziałać przemocy.
Determinacja policji jest tym bardziej uzasadniona, że od śmierci Lee Rigby'ego w ubiegłą środę w ciągu 48 godzin po morderstwie zgłoszono na specjalnej infolinii aż 162 przypadki antyislamskich działań. Przed morderstwem było ich około 5 dziennie.
Od dnia morderstwa w Wielkiej Brytanii zaatakowano 8 meczetów.
Antyislamskie wystąpienia w Wielkiej Brytanii