Według Krzysztofa Płomińskiego, byłego ambasadora w Iraku i Arabii Saudyjskiej, obecnie znajdujemy się na „bezdrożu”, gdzie nikt – włącznie z globalnymi mocarstwami – nie jest w stanie przewidzieć ostatecznego kierunku, w którym zmierza ten konflikt.
Czytaj więcej
Departament Stanu USA w nocy z wtorku na środę czasu polskiego wyraził zgodę na opuszczenie Cypru przez część amerykańskiego personelu dyplomatyczn...
Strategia Iranu i destabilizacja Zatoki
Iran, podejmując ataki na infrastrukturę energetyczną państw takich jak Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, zdaje się realizować strategię rozszerzania konfliktu. ambasador Płomiński w rozmowie z Mateuszem Grzeszczukiem sugeruje, że Teheran wysyła w ten sposób brutalny komunikat do swoich sąsiadów. „My dostajemy ciosy. My – są one dla nas bolesne, ale chcemy, żeby was również zabolało. I żebyście z tym swoim bólem dotarli do Waszyngtonu”.
Działania te uderzają w sam fundament państwowości krajów Zatoki, który opiera się na stabilności i realizacji wizjonerskich projektów transformacyjnych, takich jak saudyjskie miasto Neom.
Czytaj więcej
Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth poinformował, że USA i Izrael wkrótce będą miały „pełną kontrolę nad irańskim niebem”. – Irańscy...
Gospodarcze i globalne reperkusje
Konflikt już dawno przestał być regionalny. Blokada cieśniny Ormuz, przez którą przepływa 20 proc. światowego handlu ropą i LNG, jest realnym zagrożeniem. ambasador zauważa, że wystarczy „jeden strażnik rewolucji z bazuką”, by sparaliżować żeglugę, ponieważ armatorzy nie udźwigną kosztów ubezpieczeń w strefie aktywnej wojny.
W tej grze biorą udział także Chiny, które, choć na razie zachowują pragmatyczną wstrzemięźliwość, są głównym beneficjentem błędów amerykańskiej polityki na Bliskim Wschodzie. Pekin, zależny od dostaw gazu i ropy z Zatoki, będzie starał się wykorzystać zaangażowanie USA w kolejną „wieczną wojnę”, by zdobyć punkty w globalnej rywalizacji.
Czytaj więcej
Nic nie wskazuje na to, aby kolejny konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie miał zakończyć się szybko. Teheran stawia wyraźnie na wojnę na wyniszczen...
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Przestroga dla Polski: nie powielajmy błędów z Iraku
Na zakończenie ambasador kieruje gorzkie słowa do polskich decydentów. Przypomina entuzjazm polityków z 2003 r. którzy obiecywali Polsce kontrakty naftowe i „kolonialną pozycję” w Iraku, z czego ostatecznie nie zostało nic. „My jedną wojnę już mamy pod bokiem. (...) Jeśli my uwzględniamy wasze interesy i zapewniamy naszą solidarność i poparcie, to mamy prawo oczekiwać, że również nasze interesy będą brane pod uwagę”.
Płomiński apeluje o merytoryczną debatę z udziałem specjalistów, zamiast „karykaturalnych” wypowiedzi polityków i ostrzega przed powrotem problemów terrorystycznych i migracyjnych, które mogą zalać Europę w wyniku destabilizacji Iranu.