Reklama

W jednym okopie z Władimirem Putinem. Rosja i jej totalitarni sojusznicy

Północnokoreański dyktator przyjechał do Rosji. Ale nie tylko Kim Dzong Un popiera Putina w wojnie z Ukrainą.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Kim Dzong Un opuścił Koreę Północną po raz pierwszy od wybuchu pandemii (na zdjęciu: pożegnanie w Pj

Kim Dzong Un opuścił Koreę Północną po raz pierwszy od wybuchu pandemii (na zdjęciu: pożegnanie w Pjongjangu 10 września). To jego druga wizyta w Rosji, był tam też w 2019 roku

Foto: VIA KNS/AFP

Reklama
Reklama
Reklama

O tym, że Kim Dzong Un wyruszył do Rosji specjalnym opancerzonym pociągiem, dopiero we wtorek poinformowała północnokoreańska agencja prasowa KCNA. Kreml do końca trzymał tę wizytę w tajemnicy.

Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow dopiero po ujawnieniu tych informacji przez Pjongjang potwierdził, że Kim jest na terenie Rosji. Po drugiej stronie granicy, na stacji Chasan, powitali go minister zasobów naturalnych i ekologii Rosji Aleksandr Kozłow wraz z gubernatorem Kraju Primorskiego Olegiem Kożemiako. Miejsca i czasu spotkania północnokoreańskiego przywódcy z Putinem nie ujawniono.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama