Rz: Barack Obama zerwał współpracę z Rosją w Syrii w obawie, że to może zaszkodzić Hillary Clinton w wyborach prezydenckich?
Malcolm Chalmers: Obama z pewnością chciał uniknąć sytuacji, w której Clinton będzie musiała odciąć się od jego polityki w decydującym momencie kampanii. A do tego mogłoby dojść, gdyby amerykańska opinia publiczna w jeszcze większym stopniu uświadomiła sobie, jak brutalni są Rosjanie w Syrii. Ale decyzja Waszyngtonu jest przede wszystkim spowodowana tym, że Moskwa nie dotrzymała słowa i niszczy umiarkowaną syryjską opozycję, sojuszników Ameryki.