JCS przekazało w krótkim komunikacie, że maszyny „sekwencyjnie wlatywały i opuszczały KADIZ nad Morzem Wschodnim (Japońskim – red.) i Morzem Południowym” w sobotę w godzinach porannych czasu lokalnego.

„W trakcie tego zdarzenia nie doszło do naruszenia suwerennej przestrzeni powietrznej kraju” – zaznaczyło Kolegium Połączonych Szefów Sztabów.

Czytaj więcej

Nowa strategia Korei Południowej. 500 tys. osób zostanie przeszkolonych do obsługi dronów

Samoloty wojskowe Chin i Rosji wleciały w strefę identyfikacji obrony powietrznej Korei Południowej (KADIZ)

Południowokoreańskie siły zbrojne podkreśliły, że samoloty były monitorowane jeszcze przed przekroczeniem granicy KADIZ. Zidentyfikowano wśród nich bombowce oraz myśliwce. Według władz w Seulu formacja brała udział w trwających połączonych chińsko-rosyjskich ćwiczeniach lotniczych.

Agencja Yonhap zwraca uwagę, że do tego typu zdarzeń z udziałem rosyjskich lub chińskich sił powietrznych dochodzi od 2019 r. co najmniej raz w roku. Sobotnie wtargnięcie to pierwsze tego typu zdarzenie od grudnia 2025 r. Wówczas dziewięć rosyjskich i chińskich maszyn wojskowych również uczestniczyło w manewrach i wleciało w strefę identyfikacyjną nad tymi samymi akwenami.

Czytaj więcej

Korea Północna ma nowy okręt. Kim informuje o uzbrajaniu marynarki w broń atomową

Strefa identyfikacji obrony powietrznej (ADIZ) to obszar wyznaczony w celu wczesnego wykrywania obcych samolotów wojskowych zbliżających się do przestrzeni powietrznej danego państwa. Według przyjętego międzynarodowego zwyczaju, piloci powinni z wyprzedzeniem zgłaszać plan lotu w strefie. ADIZ nie jest jednak tożsama z suwerenną przestrzenią powietrzną, której naruszenie stanowiłoby akt agresji.

Moskwa nie uznaje KADIZ, a Pekin twierdzi, że strefa ta nie jest terytorialną przestrzenią powietrzną i wszystkie kraje powinny mieć możliwość swobodnego poruszania się w niej.