Po kilku godzinach lotnisko wznowiło prace. Terminal jest obecnie starannie wietrzony.

Wcześniej ewakuowano 500 pasażerów i pracowników lotniska. Nie wszystkich udało się bezpiecznie wyprowadzić z budynku. Część z nich znalazła się odcięta w izolowanych pomieszczeniach terminalu.

Do tej pory nie wiadomo co było przyczyną sytuacji. Nie wiadomo jaka substancja dostała się do lotniska.

Budynek został dwukrotnie sprawdzony przez strażaków i policjantów w kombinezonach ochronnych i maskach przeciwgazowych.

Władze nie sugerują zamachu terrorystycznego.

To już drugi poważny alarm w Londynie w ciągu doby. Wczoraj około południa zamknięto niezbyt odległą od lotniska City stację metra North Greenwich. Wykryto na niej podejrzany ładunek, który został zdetonowany przez saperów.