Stan Amazonas boryka się z deficytami tlenu w szpitalach w związku z uderzeniem drugiej fali epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 w Brazylii. W związku z zaistniałą sytuacją zbiorniki z tlenem do stanu Amazonas wysłała m.in. Wenezuela.

Braki tlenu - jak pisze CNN - doprowadziły do załamania się systemu ochrony zdrowia w brazylijskim stanie. Ze szpitala w stolicy stanu, Manaus, musiano ewakuować wcześniaki w związku z brakiem tlenu w placówce, a lokalne media cytowały pielęgniarki opisujące, że pacjenci umierają z powodu uduszenia się, ponieważ nie można podać im tlenu.

Teraz ratusz w Coari poinformował, że w poniedziałek szpital w tym mieście miał otrzymać 40 zbiorników z tlenem z Manaus, ale dostawa przybyła za późno, by uratować życie siedmiu osób zakażonych koronawirusem.

Sekretariat Zdrowia stanu Amazonas poinformował, że opóźnienia w łańcuchu dostaw sprawiły, że dostawa tlenu została skierowana do Tef, najbliższego Coari miasta, w którym znajduje się lotnisko zdolne podejmować samoloty lądujące w nocy.

Następnie tlen został spławiony do Coari dzień później niż pierwotnie miała dotrzeć dostawa - podaje ratusz w Coari.

W Brazylii zmarło jak dotąd 211 491 chorych na COVID-19 (tylko w USA liczba zgonów zakażonych koronawirusem jest wyższa). Liczba wykrytych w Brazylii zakażeń przekroczyła 8,5 mln.