Reklama

Zapłacimy rachunek za nieprzyjęcie uchodźców z Syrii?

Utrata przez Polskę miliardów euro z funduszy UE za nieprzyjęcie uchodźców coraz bardziej realna.
Zapłacimy rachunek za nieprzyjęcie uchodźców z Syrii?

Foto: AFP

Korespondencja z Aten

Do otwartej groźby wobec naszego kraju, ale także Węgier, Czech i Słowacji, posunęli się przywódcy dwóch państw, w które najbardziej uderzył kryzys migracyjny: Grecji i Włoch. – Jeśli jakiś kraj nie chce przestrzegać porozumienia, dobrym rozwiązaniem będzie pozbawienie go funduszy strukturalnych albo przynajmniej ich ograniczenie – powiedział Aleksis Cipras grupie dziennikarzy z europejskich mediów, w tym „Rzeczpospolitej". – Umów należy dotrzymywać – dodał premier Grecji, przypominając, że już rok temu nasz kraj zgodził się wziąć udział w programie redystrybucji uchodźców. – Nie może być Europy a la carte, korzystania z integracji tylko wtedy, gdy jest to wygodne – mówił. Jego zdaniem koncepcja „elastycznej solidarności" forsowana przez kraje Grupy Wyszehradzkiej (czyli np. zamiast przyjmować uchodźców – płacimy) nie jest poważna i została wymyślona tylko po to, aby ułatwić tym państwom złamanie podjętych zobowiązań.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama