W wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Repubblica" Timmermans komentował m.in. trwające już od miesięcy problemy z wywiązaniem się firm produkujących szczepionki z zakontraktowanych dostaw.

Zarówno Pfizer, jak Moderna i AstraZeneca ograniczają swoje dostawy do Unii Europejskiej w znaczącym stopniu.

Np. AstraZeneca miała dostarczyć do UE w drugim kwartale 2021 roku 180 milionów dawek szczepionki , co miało dać łącznie 300 milionów dawek od grudnia ubiegłego roku. Jednak już na początku roku koncern zapowiedział, że w drugim kwartale będzie w stanie dostarczyć tylko 90 milionów dawek, czyli połowę zakontraktowanej ilości.

W ostatni czwartek Komisja poinformowała, że wobec tej ostatniej firmy podejmuje pierwsze kroki prawne, mające wpłynąć na dotrzymanie warunków umowy.

Frans Timmermans przyznał, że możliwość przejmowania szczepionek jest narzędziem omawianym przez Komisję Europejską.

Holenderski polityk przyznaje, że prace unijnego komisarza do spraw rynku wewnętrznego, Thierry'ego Bretona, który kontroluje proces zakupów i dostaw, "przebiegają bardzo dobrze", więc być może nie będzie to konieczne.

- Jeśli jednak będzie inaczej - zrobimy to - zapowiedział Timmermans. - Jeśli nie przestrzegają zobowiązań określonych w umowie, musimy działać. Europa eksportuje na świat więcej szczepionek niż ktokolwiek inny, ale prosimy o wzajemność i równowagę: ci, którzy produkują szczepionki, muszą również je eksportować, a nie tylko korzystać z naszej produkcji.