Rakieta Kalibr ma umożliwić rosyjskim okrętom przeprowadzanie ataków na oddalone cele znajdujące się na lądzie.

Reklama
Reklama

We wtorek rakietę Kalibr przeciwko naziemnemu celowi wystrzeliła rosyjska fregata Marszałek Szaposznikow.

Rakieta trafiła nabrzeżny cel oddalony o ponad 1 000 km - wynika z komunikatu opublikowanego przez resort obrony Rosji.

Stojący na czele amerykańskiego Dowództwa Indo-Pacyfiku, adm. Phil Davidson, w ubiegłym miesiącu występując na forum Kongresu poinformował, że Rosja w 2021 roku zamierza uzbroić w rakiety Kalibr okręty swojej Floty Pacyfiku.

Jak dodał oznacza to, że rosyjska Flota Pacyfiku zyska "po raz pierwszy możliwość przeprowadzania ataków na odległe cele lądowe".

Adm. Davidson mówił też, że Rosja modernizuje swoje siły na Pacyfiku uzbrajając je w nowoczesne myśliwce i bombowce dalekiego zasięgu, a także systemy obrony przeciwlotniczej oraz pociski przeciwokrętowe.

Rosja wykorzystywała już pociski Kalibr do przeprowadzania przez okręty na Morzu Śródziemnym ataków na cele w Syrii, w ramach wspierania wojsk wiernych prezydentowi Baszarowi el-Asadowi.

Prezydent Władimir Putin mówił w 2018 roku, że rosyjskie okręty wojenne wyposażone w rakiety Kalibr będą stale obecne w rejonie Bliskiego Wschodu, by przeciwstawiać się zagrożeniu terrorystycznemu w Syrii.