Jak poinformowano, Słowacja ma największe w regionie szanse, by być celem wizyty Joe Bidena. - Jeśli prezydent USA przyjedzie do Bratysławy, powiadomimy o tym słowackie władze w ciągu dwóch tygodni, czyli najpóźniej na początku maja - zapowiedział urzędnik.

Decyzja o przyjeździe Bidena ma być uzależniona od sytuacji na granicy ukraińsko- rosyjskiej. Amerykański prezydent na Słowacji miałby wziąć udział w międzynarodowej konferencji GLOBSEC.

Prezydent Zuzana Čaputová przekazała Bidenowi list, w którym zaprosiła go do złożenia wizyty na Słowacji. - Jeśli prezydent USA przyjmie zaproszenie i odwiedzi Słowację, będzie to wielki sukces słowackiej dyplomacji - mówi rzecznik prezydenta Martin Strižinec.

Biden planuje przyjazd do Europy w połowie czerwca. Jego pierwszym przystankiem powinien być Londyn, gdzie miałby spotkać się z brytyjskim premierem Borisem Johnsonem i odbyć audiencję u królowej Elżbiety II.

Europejska podróż Bidena związana jest przede wszystkim z planowanym szczytem NATO w Brukseli. Data nie jest jeszcze znana, nieoficjalnie mówi się, że spotkanie przywódców państw członkowskich odbędzie się prawdopodobnie w poniedziałek 14 czerwca. Organizatorzy GLOBSEC przygotowują konferencję w czerwcu.

Konferencja na Słowacji byłaby dla Bidena doskonałą okazją do spotkania z przywódcami państw Europy Środkowo-Wschodniej. "Prezydent USA przyjeżdża do regionu, aby pokazać, że jest nim zainteresowany. Chce także wysłać sygnał, że leży mu na sercu los tych państw w obliczu starań Rosji o wzmocnienie swoich wpływów w tym regionie, a także wskazać, że administracja USA bacznie przygląda się ekspansji Chin także w tym regionie" - wyjaśniło źródło w Departamencie Stanu USA.

Prezydent USA miałby się w Bratysławie spotkać m.in. z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.