Mattis podkreślił też, że nigdy nie rozmawiał z Trumpem o możliwości odejścia z jego administracji.

W wyemitowanym w niedzielę w programie "60 Minutes" wywiadzie Trump na pytanie o to, czy Mattis może opuścić jego administrację odparł: - Mam z nim bardzo dobre relacje. Może być tak, że (odejdzie). Sądzę, że jest jakimś typem Demokraty, jeżeli chcecie znać prawdę.

- Ale generał Mattis jest dobrym facetem. Dogadujemy się bardzo dobrze. Może odejść. To znaczy, w pewnym momencie, wszyscy odchodzą. Wszyscy. Ludzie odchodzą. To Waszyngton - mówił Trump.

Mattis na pytanie dziennikarzy co sądzi o tych słowach odpowiedział: - W ogóle nic nie sądzę.

- Jestem w jego drużynie. Nigdy nie rozmawialiśmy o moim odejściu. Jak widzicie jestem tu. Dalej robimy swoje - dodał.

Mattis poinformował też, że nigdy nie rejestrował się jako wyborca Demokratów czy Republikanów. Wcześniej na pytanie o to czy jest Demokratą Mattis, emerytowany generał podkreślił, że poświęcił życie armii, która jest "dumna ze swojej apolityczności".

- Mówiąc to mam na myśli, że wykonując zadania jesteśmy przygotowani do posłuszeństwa wybranemu naczelnemu dowódcy (prezydentowi), kimkolwiek on jest - dodał Mattis.

- Gdzie jestem dziś? Jestem członkiem administracji prezydenta - podkreślił.

Dodał, że cel jego działań jest ponadpartyjny w swojej podstawie, którą jest obrona USA.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły