Cztery piąte Niemców nie wysłałoby teraz swoich dzieci na wycieczkę szkolną do Paryża, a 53 procent nie poszłoby całą rodziną na mecz piłkarski na stadion.
Wynika to z sondażu dla najbardziej czytanej gazety w RFN - tabloidu "Bild", który dotyczy zachowań Niemców po atakach terrorystycznych na Francję.
Z badań dla "Bilda" wynika jednak, że Niemcy nie zamierzają się dać terrorystom całkowicie zastraszyć. Około 70 procent ankietowanych bez obaw chodzi do knajp na piwo czy do restauracji.
60 procent jest też gotowych odwiedzić tradycyjne jarmarki bożonarodzeniowe.
Niemcy bardzo źle oceniają pracę urzędników państwowych zajmujących się zarządzaniem kryzysem terrorystycznym. Szef MSW Thomas de Maiziére dostał negatywną ocenę od prawie czterech piątych ankietowanych.