We wczesnych godzinach rannych, tuż przed wybuchem, redakcje dwóch greckich gazet odebrały anonimowy telefon z ostrzeżeniem o bombie. Grecka policja odcięła teren wokół SEB. Ewakuowano turystów z pobliskiego hotelu. Dzięki temu w eksplozji nikt nie ucierpiał.

Reklama
Reklama

Po eksplozji zamknięto okoliczne biura i sklepy oraz znajdującą się w pobliżu ambasadę Cypru, której budynek został mocno uszkodzony.

Sprawców było dwóch. Jeden z nich zostawił plecak z ładunkiem wybuchowym przed budynkiem Federacji - podaje Polskie Radio.