Komentarze te pojawiły się dzień po tym, jak prezydent USA Joe Biden powiedział, że będzie naciskał podczas spotkania w Genewie na prezydenta Rosji Władimira Putina, by ten przestrzegał praw człowieka. 

- Amerykanie muszą założyć, że wiele sygnałów z Moskwy (...) będzie dla nich niewygodnych, także w najbliższych dniach - powiedział Siergiej Riabkow, wiceminister spraw zagranicznych Rosji, cytowany przez agencję informacyjną RIA.

Riabkow zapowiedział, że Rosja będzie gotowa odpowiedzieć na pytania Bidena dotyczące praw człowieka i zaznaczył, że Moskwa jest bardziej elastyczna niż Waszyngton, jeśli chodzi o przygotowanie agendy szczytu.

Więzi Rosji z Zachodem są bardzo napięte w związku z uwięzieniem krytyka Kremla Aleksieja Nawalnego, obecnością wojsk w pobliżu Ukrainy, a także zarzutami o działania cyberprzestępców przy wyborach w USA.

Minister obrony Siergiej Szojgu powiedział w poniedziałek, że Stany Zjednoczone i NATO zwiększyły ostatnio aktywność wojskową na zachód od Rosji, co wymaga odpowiedzi ze strony Moskwy.

- Działania naszych zachodnich kolegów niszczą światowy system bezpieczeństwa i zmuszają nas do podjęcia odpowiednich środków zaradczych - cytowała Szojgu agencja prasowa Interfax.

- Do końca roku w Zachodnim Okręgu Wojskowym zostanie utworzonych około 20 formacji i jednostek wojskowych - cytowano jego wypowiedź.