22-letni raper, którego prawdziwe nazwisko to Daniel Hernandez, odwiedził restaurację Philippe na Upper East Side na Manhattanie, gdzie miał spotkać się na kolacji ze swoim menedżerem. Tymczasem osoby towarzyszące Hernandezowi wdali się w kłótnię z personelem restauracji i odmówiono im wstępu.

- Ci mężczyźni wrócili niedługo później i uderzyli jednego z prywatnych ochroniarzy. Ochroniarz użył licencjonowanego pistoletu i dwa razy wystrzelił, trafiając jedną z osób w tułów - powiedziała Kathleen Walsh z NYPD, dowódca 19-tego okręgu.

Hernandez opuścił restaurację na początku kłótni i nie był obecny podczas strzelaniny - zaznacza stacja ABC WABC, informująca o zdarzeniu.

Mężczyzna postrzelony przez ochroniarza został zabrany do lokalnego szpitala z obrażeniami nie zagrażającymi życiu.

Hernandez został wcześniej tego dnia skazany na czteroletni okres próbny, na podstawie zarzutów dotyczących wykonywania czynności seksualnych przy nieletnich. Został aresztowany w 2015 roku, kiedy miał 18 lat, po tym jak opublikował wideo w mediach społecznościowych, pokazujące go z nagą 13-letnią dziewczyną na imprezie.

W toku jest także proces Hernandeza dotyczący napaści na fana w centrum handlowym w Houston. Raper został w lipcu aresztowany za rzekome duszenie spotkanego mężczyzny.