Reklama

Polak popłynie samotnie wokół Ziemi

300 dni na oceanach bez zawijania do portu. W sobotę kapitan Tomasz Cichocki wyruszy z Sopotu w rejs dookoła globu

Publikacja: 14.05.2011 02:53

Jacht „Polska Miedź” ma 12 metrów długości, cztery szerokości i prawie 80 mkw. żagla

Jacht „Polska Miedź” ma 12 metrów długości, cztery szerokości i prawie 80 mkw. żagla

Foto: materiały prasowe

– Przygotowanie tej wyprawy zajęło mi osiem lat. Samo kompletowanie sprzętu – od odpowiedniego generatora prądu po obcinaczkę do paznokci – to były dwa lata. Długo też szukałem sponsorów – opowiada 54-letni Tomasz Cichocki z Olsztyna. – Przez ok. 300 dni jacht to będzie mój dom, więc niczego nie może zabraknąć.

Polak popłynie na zbudowanym w stoczni w Olecku jachcie Delphia 40.3 o nazwie "Polska Miedź". Jednostka ma 12 m długości, cztery szerokości i prawie 80 mkw. żagla. Na pokładzie znajdą się żywność (jeśli aura pozwoli, Cichocki będzie gotował i wypiekał chleb) oraz 1,5 tys. litrów wody. Na wszelki wypadek kapitan będzie miał też odsalarkę do wody morskiej. Kontakt ze światem zapewni mu telefon satelitarny.

W sobotę Cichocki wypłynie z Sopotu z załogą. Po drodze do Brestu jacht ma być ostatecznie sprawdzony, członkami ekipy będą m.in. szkutnicy i żaglomistrz. W lipcu, już pod nadzorem światowej federacji jachtingu, Polak samotnie opuści port we Francji i ruszy na południe. Ominie znajdujący się na krańcu Afryki Przylądek Dobrej Nadziei, przepłynie Ocean Indyjski, minie przylądek Leeuwin w Australii, a także parnas żeglarstwa – przylądek Horn. Później ruszy na północ z powrotem do Brestu. W sumie przepłynie ok. 24 tys. mil morskich.

– Rejs odbędzie się po strasznie burzliwych wodach – długo będę płynął w strefie ryczących czterdziestek, czyli bardzo silnych wiatrów w okolicy 40 stopnia szerokości geograficznej. Tu wszystko może się zdarzyć i dlatego trzeba być bardzo pokornym – mówi Cichocki.

Takiego wyczynu – rejsu dookoła globu bez zawijania do portu na tej trasie – dokonał przed nim tylko jeden Polak. W 1979 r. Henryk Jaskuła płynął jachtem "Dar Przemyśla" i zajęło mu to 344 dni. Rekord trasy na jachcie jednokadłubowym należy do Francuza Michela Desjoyeaux, który w 2004 r. opłynął Ziemię w 84 dni.

Reklama
Reklama

– My nie chcemy bić rekordu. Ale zależy nam, by "Polska Miedź" pokonała "Brytyjską Stal", czyli jacht, który na początku lat 70. opłynął Ziemię w 293 dni – mówi Krzysztof Mikunda, szef projektu Around The World Delphia Project.

– Bardzo podoba mi się, że w Polsce pojawia się coraz więcej możliwości dla ciekawych projektów żeglarskich – komentuje Krzysztof Olejnik, redaktor naczelny magazynu "Wiatr". – Zbigniew "Gutek" Gutkowski ściga się w okołoziemskich regatach VELUX 5 Oceans Race, a teraz Tomasz Cichocki rusza jachtem, który został zbudowany w Polsce, zaprojektowany przez Polaka, ma polskie żagle i sponsorują go polskie firmy. Trzymam kciuki, by się udało.

Kapitan Tomasz Cichocki, z wykształcenia psycholog i pedagog, ma ponad 40 lat doświadczenia żeglarskiego.

– Zaczynałem na Mazurach. Mój ojciec był żeglarzem, a ja pierwszy raz wsiadłem na łódkę, jak miałem siedem lat – wspomina.

Swoją pasję rozwijał, pływając na kadetach, 470-tkach, omegach, a także turystycznie na Wielkich Jeziorach Mazurskich. Po morzach żegluje od 35 lat. Dwukrotnie samotnie przepłynął Atlantyk.

 

– Przygotowanie tej wyprawy zajęło mi osiem lat. Samo kompletowanie sprzętu – od odpowiedniego generatora prądu po obcinaczkę do paznokci – to były dwa lata. Długo też szukałem sponsorów – opowiada 54-letni Tomasz Cichocki z Olsztyna. – Przez ok. 300 dni jacht to będzie mój dom, więc niczego nie może zabraknąć.

Polak popłynie na zbudowanym w stoczni w Olecku jachcie Delphia 40.3 o nazwie "Polska Miedź". Jednostka ma 12 m długości, cztery szerokości i prawie 80 mkw. żagla. Na pokładzie znajdą się żywność (jeśli aura pozwoli, Cichocki będzie gotował i wypiekał chleb) oraz 1,5 tys. litrów wody. Na wszelki wypadek kapitan będzie miał też odsalarkę do wody morskiej. Kontakt ze światem zapewni mu telefon satelitarny.

Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Społeczeństwo
Wisła wysycha. Padł jednocyfrowy rekord. Poziom wody spadnie nawet do 5 centymetrów
Społeczeństwo
Warszawa powinna ubiegać się o setki miliardów złotych reparacji wojennych? Apel do Trzaskowskiego
Społeczeństwo
Linia metra bez maszynistów? „Poddajemy to analizie”
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Społeczeństwo
Kolejny pożar w Ząbkach. Przy tej samej ulicy, gdzie w lipcu ogień strawił górne piętra bloku
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama