W niedzielę najcieplej jest w zachodniej części Polski. Z danych udostępnionych przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że tego dnia ustanowione zostały nowe rekordy czerwca, jeśli chodzi o temperaturę.

W sobotę najcieplej było w Słubicach (województwo lubuskie), gdzie termometry pokazały 38,9 st. C. Z mapek opublikowanych cyklicznie przez IMGW wynikało, że w niedzielę o godz. 14.00 w Słubicach i Toruniu było 38,3 st. C., zaś o godz. 15.00 znów najcieplejszym miejscem w kraju były Słubice (38,9 st. C.). W tym miejscu oraz w Toruniu o godz. 16.00 termometry miały pokazywać 39,4 st. C.

Czytaj więcej

Domy w Europie przegrywają z ekstremalnymi upałami. Powraca groźny „efekt RGA”

Fala upałów w Polsce. Dane o rekordzie temperatury

W niedzielę IMGW podał w mediach społecznościowych, że według danych operacyjnych i telemetrycznych IMGW-PIB temperatura powietrza w Toruniu osiągnęła tego dnia 40,3 st. C. „Wartość ta podlega standardowej procedurze weryfikacji i kontroli jakości zgodnie z obowiązującymi procedurami IMGW-PIB” – zastrzeżono.

Do tej pory najwyższą w Polsce temperaturę – 40,2 st. C. – odnotowano 29 lipca 1921 r. w Prószkowie (woj. opolskie). Z dostępnego w internecie serwisu meteo IMGW wynikało (dane te nie zostały jeszcze potwierdzone), że w niedzielę rekord ten został wyrównany w Słubicach, a temperaturę wynoszącą 40 st. C. odnotowano także w miejscowości Krzyż Wielkopolski w województwie wielkopolskim.

W powojennej historii Polski najwyższą temperaturę odnotowano w lipcu 1994 r. w Słubicach – termometr pokazał tam wtedy 39,5 st. C.

W niedzielę ustanawiane są lokalne rekordy czerwcowych temperatur. W Warszawie odnotowano 37,5 st. C. (rekord z czerwca 2019 r. wynosił 36,9 st. C.), rekordy pobito też w Lublinie, Katowicach czy Częstochowie.

Rekord temperatury w Czechach

Gorąco jest nie tylko w Polsce. Czeski Instytut Hydrometeorologiczny (CHMI) poinformował, że tuż przed godz. 15.00 w niedzielę w jednej ze stacji meteorologicznych w Czechach odnotowano najwyższą temperaturę w historii pomiarów w tym kraju, 41,1 st. C.

IMGW prognozowało na niedzielne popołudnie temperaturę maksymalną na przeważającym obszarze od 34 st. C. do 39 st. C., a miejscami na zachodzie i w centrum do 40–42 st. C.

W związku z sytuacją pogodową wydany został alert RCB dla całego kraju. „Prognozowany upał. Unikaj przebywania na słońcu i wysiłku fizycznego. Nawadniaj się. Noś nakrycie głowy i lekką odzież” – brzmiało ostrzeżenie.

Ostrzeżenie przed burzami i pożarami lasów

Z kolei Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie meteorologiczne 2. stopnia przed burzami dla części zachodniej Polski (dla województw zachodniopomorskiego, pomorskiego i lubuskiego oraz znacznej części województw wielkopolskiego, dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego).

Czytaj więcej

Tropikalne upały w Polsce. Samorządy stawiają kurtyny wodne i punkty ochłody

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegło przed dużym zagrożeniem pożarowym lasów. „Zachowaj ostrożność i nie używaj ognia w lesie i jego sąsiedztwie” – głosi apel. Alert RCB o tej treści został wysłany do odbiorców na terenie części województw: dolnośląskiego (powiaty: milicki, oleśnicki, oławski, średzki, trzebnicki, wołowski, wrocławski), mazowieckiego (powiaty: białobrzeski, garwoliński, grójecki, legionowski, miński, nowodworski, otwocki, piaseczyński, pruszkowski, przysuski, siedlecki, sochaczewski, szydłowiecki, warszawski zachodni, wołomiński), lubuskiego (powiat krośnieński), opolskiego (powiaty: brzeski, głubczycki, kędzierzyńsko-kozielski, kluczborski, krapkowicki, namysłowski, nyski, oleski, opolski, prudnicki, strzelecki) i świętokrzyskiego (powiaty: kielecki, konecki, opatowski, ostrowiecki, skarżyski, starachowicki, włoszczowski).