Rumunia: Blokada granicy z Ukrainą. Protest przewoźników i rolników

Setki rumuńskich rolników i przewoźników rozpoczęły w środę tygodniowy protest na granicy z Ukrainą, blokując do niej dostęp w związku m.in. z wysokimi kosztami prowadzenia działalności gospodarczej. Protest zorganizowano też na przedmieściach Bukaresztu.

Publikacja: 17.01.2024 11:57

W Rumunii protestują rolnicy i przewoźnicy

W Rumunii protestują rolnicy i przewoźnicy

Foto: PAP/EPA

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 693

Rolnicy i przewoźnicy rozpoczęli protesty osiem dni temu, blokując drogi i spowalniając ruch na drogach, na których pojawiły się sznury traktorów i ciężarówek przyozdobionych rumuńskimi flagami.

Dlaczego rumuńscy rolnicy i przewoźnicy protestują?

Protest jest wywołany wysokimi kosztami paliwa, składek ubezpieczeniowych. Rolnicy i przewoźnicy sprzeciwiają się też rozwiązaniom, które przyjmuje UE, by chronić środowisko naturalne oraz presji na rynek rumuński wywołanej importem ukraińskich produktów rolnych.

Czytaj więcej

Przewoźnicy zawiesili blokadę granicy z Ukrainą. "Jeśli będzie trzeba, wrócimy"

„Będziemy nadal protestować, dopóki nie zobaczymy przyjęcia pierwszej ustawy wdrażającej rozwiązania tak wielu problemów, na które wskazaliśmy, jak to możliwe” - głosi oświadczenie wydane przez część uczestników protestu, rozesłane mediom.

Minister rolnictwa, Florin Barbu i 10 rolniczych związków mieli osiągnąć w poniedziałek porozumienie w sprawie części żądań, wyznaczając terminy na spełnienie ich, ale mimo to protesty trwają. Działania rządu utrudnia to, że protesty są silnie zdecentralizowane i nie są koordynowane.

Negocjacje z przewoźnikami prowadzą ministrowie finansów i transportu.

Protestujący przewoźnicy domagają się moratorium na spłatę pożyczek, szybszej wypłaty subsydiów i osobnych kontroli granicznych dla ciężarówek z UE i ciężarówek spoza UE, w tym z Ukrainy.

Reuters przypomina, że w Polsce właśnie zakończył się protest na polskiej granicy — polscy przewoźnicy, którzy blokowali granicę od listopada, zawiesili protest do 1 marca, po podpisaniu porozumienia z ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem.

Blokada na jednym z przejść granicznych między Rumunią a Ukrainą

W środę rumuńscy przewoźnicy protestowali na przedmieściach Budapesztu i blokowali przejście graniczne Porubne-Siret. Na przejściu sformowały się kolejki, w których trzeba było czekać ponad dwie godziny. 

Sznury ciężarówek blokują też ruch na drodze prowadzącej do Konstancy, portu, przez który Ukraina przerzuca do Europy część produktów rolnych.

Mimo blokady drogi port funkcjonuje normalnie, ponieważ zboże jest z niego transportowane głównie koleją i spławiane Dunajem.

Rolnicy i przewoźnicy rozpoczęli protesty osiem dni temu, blokując drogi i spowalniając ruch na drogach, na których pojawiły się sznury traktorów i ciężarówek przyozdobionych rumuńskimi flagami.

Dlaczego rumuńscy rolnicy i przewoźnicy protestują?

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Wielka Brytania zwróci cztery włócznie potomkom rdzennych mieszkańców Australii
Społeczeństwo
Pomarańczowe niebo nad Grecją. "Pył może być niebezpieczny"
Społeczeństwo
Sąd pozwolił na eutanazję, choć prawo jej zakazuje. Pierwszy taki przypadek
Społeczeństwo
Hipopotam okazał się samicą. Przez lata ZOO myślało, że jest samcem
Społeczeństwo
Demonstracje przeciw Izraelowi w USA. Protestują uniwersytety