Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że w dzień opady śniegu spodziewane są od Mazur pod Dolny Śląsk. 

Wiatr w porywach do 60 km/h, nad morzem do 80 km/h, będzie powodował zawieje śnieżne.

W Warszawie w nocy na ulice wyjechało 170 pługoposypywarek. Służby pracuję również przy przystankach, kładkach i przejściach dla pieszych.

"Pamiętajcie - w trakcie wielogodzinnych opadów nie możemy wymagać ostatecznych efektów odśnieżania. To fizycznie niemożliwe. Z prognoz wynika, że padać będzie przez cały dzień, a do śniegu dojdzie deszcz" - poinformował Zarząd Oczyszczania Miasta.

Trudne warunki panują także na drogach w województwie łódzkim. W nocy doszło tam do dwóch kolizji - na trasie S8 samochód ciężarowy wjechał w bariery, a na drodze krajowej nr 12 bus wjechał do rowu. 

W Bieszczadach od rana obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. W górnych partiach gór pokrywa śnieżna dochodzi do 50 cm.

W województwie śląskim odnotowano od północy kilkadziesiąt kolizji. Służby informują, że warunki na drogach są trudne, a pojazdy poruszają się wolno. 

W powiatach cieszyńskim, pszczyńskim i rybnickim część odbiorców była pozbawiona prądu.

Prądu nie miało także ok. 100 tys. odbiorców na Podkarpaciu. Najgorzej sytuacja wygląda w powiatach: jasielskim, krośnieńskim, sanockim i leskim.