Uczestniczące w proteście kobiety zgromadziły się w mieście Herat. Bezpośrednim powodem protestów jest wprowadzony w ostatni wtorek zakaz studiowania dla kobiet.
Minister edukacji Neda Mohammad Nadim tłumaczył, że na uniwersytetach studentki mogły nawiązywać relacje z mężczyznami, " „ubierały się, jakby szły na wesele”, a niektóre z nauczanych przedmiotów były niezgodne z zasadami islamu.
Uczestnicy - również nieliczni mężczyźni - wznosili hasła „Talibowie to tchórze” i "Edukacja to nasze prawo".
Czytaj więcej
Rządzący Afganistanem talibowie zdecydowali o likwidacji dostępu do wyższego wykształcenia dla kobiet. Podwoje szkół wyższych zostały dla nich zamk...
Podczas dzisiejszych protestów przeciwko uczestniczkom użyto armatek wodnych.
Podczas wcześniejszych protestów w Kabulu zatrzymano setki kobiet protestujących przed uniwersytetami.
To kolejny przeprowadzony przez talibów zamach na prawa kobiet w Afganistanie.
Wkrótce po objęciu władzy talibowie zakazali dziewczętom uczęszczania do szkół - decyzja miała być tymczasowa, do chwili zorganizowania "odpowiednich warunków", których nigdy nie stworzono.
Potem kobietom zakazano podejmowania pracy w wielu zawodach, kolejnym krokiem było wprowadzenie obowiązkowego hidżaby, zamknięto dla nich parki, siłownie, zakazano podróżowania bez męskiego towarzystwa.