W poniedziałek w Krakowie doszło do kolizji pojazdu osobowego i motocykla. Jak informowało RMF FM, kierującym samochodem był znany aktor, który miał zahaczyć przejeżdżającego motocyklistę, po czym kontynuować jazdę. Motocyklista zdołał dogonić aktora i dokonać tzw. obywatelskiego zatrzymania - brzmiały relacje. Według nieoficjalnych doniesień, aktor był pod wpływem alkoholu, miał 0,7 promila.

We wtorek wieczorem Jerzy Stuhr wydał w tej sprawie oświadczenie, które opublikował na swym koncie na Facebooku jego syn, aktor Maciej Stuhr. "Nie ukrywam, że wydarzenia ostatniej doby były druzgoczące dla mnie i mojej rodziny. Pozwólcie, że tą drogą przekażę Państwu oświadczenie mojego Taty" - zaznaczył Maciej Stuhr.

"Bardzo żałuję i przepraszam, że wczoraj podjąłem tę najgorszą w moim życiu decyzję o prowadzeniu samochodu" - oświadczył Jerzy Stuhr. Aktor zadeklarował "pełną współpracę z organami powołanymi do wyjaśnienia (...) incydentu".

Czytaj więcej

Aktor Jerzy S. prowadził po spożyciu alkoholu. Potrącił motocyklistę

Jerzy Stuhr zapewnił, zaprzeczając medialnym doniesieniom, że nie zbiegł z miejsca zdarzenia. Oświadczył, że zatrzymał się na życzenie uczestnika zdarzenia. "Razem oczekiwaliśmy na przyjazd policji" - podał Stuhr.