- Połóżmy kres zastraszaniu i szerzeniu strachu. Nienawiść i nietolerancja nie mają miejsca w naszej Austrii - powiedział prezydent Alexander Van der Bellen, chwaląc Lisę-Marię Kellermayr jako lekarkę, która opowiadała się za leczeniem ludzi, ochroną przed chorobami i ostrożnym podejściem do pandemii.
- Niektórzy ludzie byli przez to rozwścieczeni. I ci ludzie straszyli ją, grozili jej, najpierw w internecie, a potem także osobiście, bezpośrednio w jej gabinecie - mówił prezydent.
Czytaj więcej
Po tym, jak od wtorku do piątku prezydent USA uzyskiwał negatywne wyniki testu na obecność koronawirusa SARS-CoV-2, w sobotę ponownie uzyskał pozyt...
Ciało lekarki, która często udzielała wywiadów mediom na temat walki z pandemią koronawirusa i promowania szczepień, zostało znalezione w piątek w jej gabinecie w Górnej Austrii.
Media cytowały prokuratorów, którzy powiedzieli, że znaleźli list pożegnalny i nie planują autopsji.
Austria w zeszłym miesiącu zrezygnowała z planów wprowadzenia obowiązkowych szczepień przeciwko COVID-19 dla dorosłych, twierdząc, że jest mało prawdopodobne, aby ten środek podniósł jeden z najniższych w Europie Zachodniej wskaźników szczepień.
Czytaj więcej
Choć szczyt kolejnej fali pandemii COVID-19 prognozowany jest w Polsce na połowę sierpnia, to zdaniem prof. Andrzeja Fala liczba zakażeń jeszcze wz...
Dziesiątki tysięcy ludzi brało udział w regularnych protestach przeciwko obostrzeniom w zeszłym roku i planom wprowadzenia obowiązkowych szczepień.
Śmierć lekarki, która według austriackiego stowarzyszenia lekarzy odzwierciedla szerszy trend gróźb wobec personelu medycznego, wstrząsnęła krajem.
- Nienawiść wobec ludzi jest niewybaczalna. Ta nienawiść musi się wreszcie skończyć - powiedział minister zdrowia Johannes Rauch.