Komendant policji z Waukesha, Dan Thompson poinformował, że osoba podejrzana została zatrzymana a samochód, który miał brać udział w incydencie znaleziono ok. 32 km na zachód od Milwaukee.
- Samochód uderzył w ponad 20 osób. Niektóre z potrąconych osób to dzieci, są ofiary - powiedział Thompson. Komendant policji dodał, że nie zna dokładnej liczby ofiar wypadku. Kilka godzin później pojawiła się informacja, że zginęło co najmniej pięć osób, a ok. 40 jest rannych.
Nie jest jasne czy incydent miał podłoże terrorystyczne - podkreślił komendant.
Na nagraniu umieszczonym w sieci widać czerwony samochód typu SUV, który wjeżdża w uczestników parady i potrąca co najmniej kilkanaście osób. Na drugim nagraniu widać policjantów, którzy otwierają ogień do pojazdu.
Czytaj więcej
11 osób zginęło w ataku dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego (Daesh) w Iraku - informuje irackie Połączone Dowództwo Operacyjne w wydanym komunik...
Belen Santamaria, która obserwowała paradę stojąc na chodniku, relacjonuje, że SUV wjechał w tłum z pełną prędkością. - Wtedy usłyszałam krzyki ludzi - mówi. Kobieta ukryła się w restauracji, a jej mąż i córka ruszyli na pomoc rannym.
Lokalna telewizja cytuje świadka wydarzeń, który twierdzi, że SUV wjechał w grupę dziewcząt w wieku od 9 do 15 lat. Inny świadek mówi o wjechaniu przez kierowcę samochodu w grupę "Tańczących babć".
Z taką prędkością miał poruszać się SUV, który wjechał w uczestników parady
Jeden ze świadków, cytowanych przez CBS, mówi, że samochód jechał z prędkością ok. 60 km na godzinę, gdy wjechał w uczestników parady.