Potencjalni nabywcy nieruchomości stracili szansę na zakup domu, gdy ujawnili właścicielce, że zostali zaszczepieni przeciwko COVID-19.
Do zdarzenia doszło w szwajcarskim regionie Neuchâtel. Proces sprzedaży był niemal przesądzony, gdy obie strony poruszyły kwestię pandemii.
Zdaniem nabywców, właścicielka była przeciwniczką szczepień, dlatego odmówiła im sprzedaży domu. Dodali, że zachowanie właścicielki początkowo wydawało im się dziwne, ale spodobał im się pomysł, by całą transakcję przeprowadzić bez pośredników. - Szybko zrozumieliśmy, że mamy do czynienia z dość nietypową osobowością - powiedzieli.
Czytaj więcej
Do 4 stycznia Amerykanie pracujący dla firm, które zatrudniają 100 lub więcej pracowników muszą zaszczepić się przeciw COVID-19 lub co tydzień podd...
- Ciągle zmieniała zdanie na temat warunków sprzedaży, zawsze narzucała nowe: w sprawie terminów, kwestii podatków od sprzedaży. Czuliśmy, że była naprawdę niezdecydowana - wspominają.
Nabywcy powiedzieli, że kobieta poruszyła temat szczepień podczas kolacji. Kiedy dowiedziała się, że byli szczepieni, sprzedawca wycofał się z transakcji z obawy, że umrą, zanim transakcja zostanie zakończona.
Szwajcarskie prawo zabrania dyskryminacji ze względu na status szczepionki, ale dotyczy to tylko podmiotów publicznych i pracodawców.
Jeśli chodzi o transakcje między osobami prywatnymi, "sprzedawca może odmówić sprzedaży tylko dlatego, że nie podoba mu się twoja twarz" - powiedział ekspert prawny.