Jak informuje BBC, mimo że do zdarzenia doszło 8 listopada, dopiero teraz podano szczegóły w tej sprawie. Sytuacja ujawniona została dzięki serwisowi Flight Aware, za pomocą którego w czasie rzeczywistym można śledzić lokalizację samolotów.
Czytaj także: Piloci samolotu zapomnieli o ciśnieniu. Pasażerowie krwawili
Pilot najprawdopodobniej zasnął w kabinie. Obudził się dopiero, gdy samolot znajdował się 46 km za miejscem lądowania, King Island Airport w Tasmanii.
Gdy mężczyzna zorientował się, gdzie się znajduje, zdecydował, że zawróci i po jakimś czasie bezpiecznie wylądował na lotnisku.
Mimo że nikomu nic się nie stało, sprawą zajęły się służby odpowiedzialne w Australii za bezpieczeństwo transportu. Śledczy zakwalifikowali zdarzenie jako „poważne”.
Raport z dochodzenia zostanie opublikowany w marcu 2019 roku.