Demokratka z Ohio, która jest współprzewodniczącą koła polskiego (Poland Caucus) w Kongresie, wezwała we wtorek do dokładnego śledztwa w sprawie morderstwa prezydenta Pawła Adamowicza.

Kaptur złożyła kondolencje i zwróciła uwagę, że Gdańsk jest długoletnim siostrzanym miastem Cleveland z jej rodzinnego stanu.

- Wyrażam najgłębsze współczucie dla naszego polskiego sojusznika, a także jego rodaków i rodaczek po brutalnym zabójstwie wizjonerskiego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - oświadczyła Kaptur na swojej stronie internetowej. - Mam głębokie poszanowanie dla jego poświęcenia, wytrwałości i służby dla jego wspólnoty i narodu.

- Zbyt dużo krwi zostało przelane na polskiej ziemi, aby świat zignorował tak haniebną zbrodnię - zauważyła kongresmenka, dodając, że dwukrotnie odwiedzała Gdańsk - w 2009 i 2013 roku.

 - Niech jego śmierć będzie stałym przypomnieniem, jak cenna jest wolność. Jestem pewna, że polscy funkcjonariusze organów ścigania z uwagą przyjrzą się okolicznościom towarzyszącym sprawie. Muszą ustalić, czy istnieją jakiekolwiek powiązania z zewnętrznym wpływem lub propagandą, które mogłyby katalizować tę haniebną zbrodnię - zaznaczyła Marcy Kaptur.

- Mówię w imieniu tysięcy przedstawicieli Polonii amerykańskiej z mojej okolicy, aby przypomnieć wszystkim miłującym wolność ludziom, że Stany Zjednoczone stoją razem z Polską w tej godzinie żałoby. W tych niepewnych czasach musimy pracować nad wzmocnieniem sojuszu transatlantyckiego poprzez zwiększoną wymianę kulturalną i dyplomatyczną - zaapelowała polityk, dodając, że osobiście zajmie się organizacją corocznej wymiany dla młodzieży, "która idzie w ślady Adamowicza w pogoni za wolnością".