Reklama

Komary atakują wszędzie

Atakują wszędzie: w lesie, pod namiotem, w mieście. Po deszczach przyszła bzycząca plaga.

Publikacja: 01.08.2011 21:24

W zwykłych sklepach i Internecie można kupić wiele środków przeciw owadom

W zwykłych sklepach i Internecie można kupić wiele środków przeciw owadom

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska

– Zawsze latem jest dużo komarów, ale w tym roku to prawdziwa tragedia – żali się "Rz" Jan Radywoniuk, leśniczy z Krzyżan w okolicach Giżycka.

– W kałużach pełno larw, wejdzie się na chwilę na ambonę popatrzeć i zaraz człowieka obsiądą.

– Nie da się spać ani siedzieć przy ognisku – narzeka druh Jakub Kłosiński, który właśnie wrócił z obozu harcerskiego w lesie niedaleko Zdrojowej Woli na Mazurach. – Młodsi harcerze i harcerki mieli tak pogryzione nogi, jakby się przez drut kolczasty przedzierali.

– To ta deszczowa pogoda – podejrzewa Radywoniuk.

Reklama
Reklama

Przypuszczenia potwierdza Wiesław Rozbicki z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie. – Mamy ciepłe i wilgotne lato, a wysoka temperatura i wilgotne powietrze to dla komarów najlepsze środowisko – tłumaczy. – Gdyby było sucho i upalnie, problem byłby o wiele mniejszy.

Choć synoptycy obiecują, że prawdziwe lato w końcu przyjdzie, na razie pozostaje nierówna walka z brzęczącymi krwiopijcami.

Świnoujście zabrało się do problemu systemowo i opryskuje. Od 2007 roku na walkę  z komarami wydano tam już  1,2 mln zł. – To konieczne – mówi "Rz" Robert Karelus, rzecznik urzędu miasta. – Jesteśmy miastem na wyspach. Sąsiadujemy z Wolińskim Parkiem Narodowym. Nie robi się oprysków ani tam, ani u naszych przyjaciół po zachodniej stronie granicy. A komary granic nie znają i przylatują do nas – opowiada i przyznaje, że czasem opryski to syzyfowa praca. – Jednego dnia pryskamy, a następnego pada deszcz i zmywa wszystkie rozpylone środki – narzeka Karelus, ale deklaruje, że Świnoujście nie podda się komarom.

– W tym roku mamy rekordowo dużo turystów. Nasza plaża została wyróżniona Błękitną Flagą, więc dbamy, by i tam nie było komarów – zaznacza.

Inni z owadami walczą na własną rękę. Najprościej udać się do apteki albo drogerii. – Kolejka, rozmawiać nie mogę – ucina dialog farmaceutka z jednej z aptek w Giżycku. – Powiem krótko: turyści środki na komary kupują w dużych ilościach.

Handel specyfikami na insekty kwitnie też w Internecie. Gama produktów jest szeroka. Od lamp o wdzięcznej nazwie "kiler", przez plastry na ubrania, moskitiery, elektryczne łapki i paralizatory, po środki sprawdzone już ponoć przez amerykańską armię. – Izraelski patent, materiały ze Szwajcarii, wykonanie w USA – wylicza Tadeusz Akacki, który przez serwis aukcyjny sprzedaje opaski odstraszające komary. – Sam noszę i są bardzo skuteczne – zachwala. Z tysiąca wystawionych na aukcji Akacki w niedługim czasie sprzedał niemal wszystkie. – Choć przy takim wysypie komarów zainteresowanie powinno być większe – mówi i obwinia o to zalew podróbkami z Chin.

Reklama
Reklama

Z kolei harcerze stawiają na sprawdzone już sposoby. – Trzeba wejść do śpiwora i naciągnąć go na twarz tak, żeby nawet nos nie wystawał, i wtedy można jakoś zasnąć – radzi druh Kłosiński.

Robert Dembowski, właściciel gospodarstwa agroturystycznego Dolina Biebrzy we Wroceniu, stawia na regularne przycinanie trawnika. – Nasze gospodarstwo jest nad samą Biebrzą, a mimo to od trzech lat komarów prawie nie ma – mówi.

Na forach internauci radzą brać witaminy z grupy B. Ale dermatolog Aleksandra Grettka zaznacza: – Żadna  witamina na komary nie pomoże. Najlepiej wkładać ubrania z długim rękawem.

– W Polsce komary, choć uciążliwe, nie są jednak groźne dla człowieka. Nie przenoszą chorób – pociesza Rozbicki.

Leśniczy Radywoniuk w cudowne sposoby na walkę z komarami dawno przestał wierzyć: – Chyba wyjścia nie ma, trzeba je po prostu polubić.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Co przyciąga do Polski ukraińskich imigrantów? Wyniki badania
Społeczeństwo
Budżet Mazowsza na 2026 rok. Administracja pochłonie więcej niż zdrowie
Społeczeństwo
Zaborów nie widać. Usług publicznych też nie. I zyskuje na tym Konfederacja
Społeczeństwo
Jak zgłosić rosyjski dron przez telefon?
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama