W miasteczku Prescott w Arizonie uczczono pamięć 19 strażaków, którzy zginęli podczas gaszenia pożaru lasu na Yarnell Hill. Mężczyźni należeli do specjalnej elitarnej grupy "Hotshots". Z jednostki, która brała udział w akcji nie przeżył nikt. Przyczyną tragedii mógł być gorący, silny wiatr. Mieszkańcy Prescott składają kwiaty przed bazą strażacką skąd wyruszyła grupa.