Reklama

Granaty, karabiny i "srebrzanka"

Polscy żołnierze zlikwidowali w okolicach Ghazni w Afganistanie pięć składów broni i materiałów wybuchowych

Aktualizacja: 28.11.2012 11:31 Publikacja: 28.11.2012 11:24

Granaty, karabiny i "srebrzanka"

Foto: Archiwum PKW

Wszystkie składy zostały odkryte w ciągu dwóch dni. Podczas wspólnych patroli z afgańskimi siłami bezpieczeństwa w północnych i zachodnich rejonach prowincji Ghazni nasi żołnierze odkryli dobrze zamaskowane i wypełnione po brzegi magazyny broni, amunicji i uzbrojenia. Znajdowały się w nich także krótkofalówki, granaty, miny przeciwpancerne, karabinki Kałasznikowa.

Jak podkreślają żołnierze, na szczególną uwagę zasługiwały tak rzadkie eksponaty jak m.in. 82-milimetrowe działo bezodrzutowe B - 10 wraz z amunicją. Żołnierze odkryli też cztery dwudziestolitrowe beczki wypełnione azotanem srebra, tzw. "srebrzanką" służącą do produkcji materiałów wybuchowych. Broń najczęściej była zakopana w plastikowych beczkach. Na niektórych elementach broni znajdowały się chińskie napisy.

- Likwidacja tylu magazynów, w tak krótkim okresie czasu była możliwa dzięki dobremu rozpoznaniu terenu, częstej naszej obecności w podejrzanych rejonach i właściwego planowania operacyjnego - podkreśla mjr Mariusz Ostapiak, zastępca dowódcy zgrupowania bojowego.

W operacji likwidacji składów uczestniczyli również żołnierze z zespołu rozpoznania środków walki (WIT- z ang.: Weapon Inteligent Team). - Materiały wybuchowe i niebezpieczne zostały zniszczone na miejscu przez saperów, przedmioty mogące stanowić materiał dowodowy zostały zabezpieczone przez WIT w celu ich dalszej analizy- opisuje chorąży Artur Adasik z zespołu rozpoznania środków walki.

 

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Służby
Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?
Służby
Jak Białoruś zaczęła walkę hybrydową z Polską za pomocą balonów i papierosów
Służby
Szok w SOP. Funkcjonariusz śmiertelnie dźgnął swoją czteroletnią córkę. Sprawdziliśmy, kim jest
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama