Reklama

Policja coraz rzadziej pisze listy gończe

Wzrasta liczba ściganych listem gończym, którzy są sprowadzeni z zagranicy. Ale osób poszukiwanych jest mniej.

Aktualizacja: 28.09.2015 10:53 Publikacja: 27.09.2015 20:28

Policja coraz rzadziej pisze listy gończe

Foto: Fotorzepa/Bartosz Jankowski

Podejrzani o oszustwa, handel narkotykami, działanie w gangach, ale też więźniowie, którzy nie wrócili z przepustek, czy skazani, którzy unikają odsiadki – za takimi osobami wystawiane są listy gończe. Jest ich obecnie 37 tys. – wynika z danych Komendy Głównej Policji.

Policyjne statystyki wskazują jednak na trend spadkowy. Jeszcze w styczniu 2013 r. listami gończymi – zarówno krajowymi, jak i międzynarodowymi – było poszukiwanych 41 tys. osób. Dokładnie rok później – 39,6 tys. Tymczasem w styczniu tego roku na tej podstawie ścigano 39,1 tys. podejrzanych i skazanych, czyli o pół tysiąca mniej.

– Mniej jest przestępców kryminalnych, a to głównie za nimi wystawia się listy gończe. Z kolei sprawcy przestępstw gospodarczych, których przybywa, rzadziej uciekają, ponieważ są przekonani, że ich machinacji finansowych nikt nie wykryje – komentuje kryminolog prof. Brunon Hołyst.

Dr Cezary Tatarczuk, ekspert ds. bezpieczeństwa, wykładowca Uczelni im. Kwiatkowskiego w Gdyni, wskazuje na jeszcze inny powód: malejącą liczbę aresztów. – Część listów gończych dotyczy osób, wobec których wcześniej wydano decyzję o tymczasowym aresztowaniu. A ponieważ ze względu na liberalną politykę aresztów jest mniej, to listów gończych także – tłumaczy. Choć przyznaje: – Kluczowy jest spadek przestępczości. Zmalała o ok. 40 proc. w okresie dziesięciu lat, od kiedy jesteśmy w Unii.

Policjanci zwracają uwagę na coś jeszcze: – Kiedyś listy gończe były wystawiane za bossami i żołnierzami gangów, np. pruszkowskiego. Tak ścigany był chociażby „Słowik", ujęty w Hiszpanii. Dzisiaj grup przestępczych i ich liderów jest nieporównanie mniej – mówi nam oficer CBŚP.

Reklama
Reklama

Na policyjnej „top liście" najbardziej poszukiwanych przestępców jest dzisiaj tylko siedem osób. W tym Marian Ozga, który w 2001 r. oblał benzyną i podpalił swoją siostrę w kłótni o spadek, oraz Szarani Ahmatov ps. Szach – Rosjanin ścigany za podwójne zabójstwo w 2002 r. i napady na kantory.

Wśród „zwykłych" poszukiwanych, którzy trafili na stronię internetową Komendy Głównej Policji (niektórzy są też ścigani ENA), jest blisko 250 członków grup przestępczych i ścigani za niemal wszystkie przestępstwa: od napadów i rozbojów, przez oszustwa, zabójstwa, po niepłacenie alimentów.

Rekordziści ukrywają się po kilkanaście lat. Zmieniają wygląd, żyją na fałszywych dokumentach. Jednak wcześniej czy później wpadają. W policji działają grupy pościgowe – „łowcy cieni", którzy z powodzeniem tropią najgroźniejszych zbiegów. Funkcjonariusze współpracują też ze służbami innych państw.

Poza krajem wyłapywanych jest coraz więcej osób. O ile dekadę temu sprowadzano niewiele ponad 100 uciekinierów rocznie, o tyle w 2010 r. samolotami przywieziono ich ok. 1,5 tys., a w roku ubiegłym – ok. 2 tys. – Najczęściej są przywożeni z Wielkiej Brytanii, Holandii, Francji, Hiszpanii i Irlandii. Aby obniżyć koszty transportu, od kilku lat stosujemy zbiorcze konwoje wojskowymi samolotami transportowymi Casa i Hercules – mówi Iwona Kuc z Komendy Głównej Policji.

W sierpniu dwoma samolotami Casa przywieziono z Wysp 41 osób, w maju – 33, które uciekły tam, chcąc uniknąć kar. Od stycznia do sierpnia 2015 r. pod policyjną eskortą w konwojach lotniczych przymusowo wróciło do kraju tylko z Wielkiej Brytanii blisko 400 osób.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
Młody Ukrainiec z zagłuszarką fal radiowych zatrzymany na lotnisku Okęcie. Sprawę badają służby - ustaliła „Rz"
Służby
Dlaczego w Lubartowie ogłoszono alarm powietrzny? Wojewoda czeka na wyjaśnienia
Służby
Odmowa prezydenta Karola Nawrockiego. Nie przyznał orderów i odznaczeń w służbach specjalnych
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Służby
Sondaż: Niejednoznaczna ocena działań państwa po dywersji na torach
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama