Sejm skierował dziś do prac w komisji rządowy projekt ustawy, który zakłada powołanie Wojsk Obrony Terytorialnej jako samodzielnego rodzaju sił zbrojnych. Wnioski o odrzucenie go w pierwszym czytaniu, złożone przez PO i Nowoczesną, nie uzyskały wystarczającego poparcia.
Projektem zajmie się teraz komisja obrony. Za odrzuceniem przedłożenia zagłosowało 160 posłów z PO, Nowoczesnej i PSL. Przeciw było 251 posłów z PiS i Kukiz'15. Jeden poseł wstrzymał się od głosu.
Antoni Macierewicz przekonywał w TVP Info, że Wojska Obrony Terytorialnej będą częścią armii podporządkowaną wszystkim strukturom i zasadom hierarchicznym.
– Trudno uznać za poważny zarzut, że tworzone jest wojsko Antoniego Macierewicza, które nie będzie podporządkowane strukturze hierarchicznej armii. To nieprawda. Dowódca WOT będzie mianowany przez prezydenta RP – powiedział szef MON w TVP Info.
Minister dodał, że nie będzie tak, by wyłącznie pułkownik Wiesław Kukuła (wyznaczony przez Antoniego Macierewicza na stanowisko Dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej - red.) był podległy MON.
- A kolegom z opozycji muszę powiedzieć gorszą informację: wszyscy żołnierze są podlegli ministrowi obrony narodowej. To dopiero winno ich przerazić – powiedział Antoni Macierewicz.
"Dla mnie jest to wielkie zaskoczenie, dlatego że przecież ministrowie obrony wszystkich państw, które prowadzą jakiekolwiek negocjacje z Polską wiedzą, że warunkiem każdego kontraktu zbrojeniowego z Polską jest offset - tutaj Francja nie była w stanie przedstawić wicepremierowi Mateuszowi Morawieckiemu satysfakcjonujących ofert offsetowych i w związku z tym ministerstwo rozwoju, które prowadziło negocjacje offsetowe, musiało je zakończyć. Takie patrzenie na Polskę, iż będzie krajem, któremu można narzucić swoją wolę gospodarczą, jest nierealistyczne i żałuję, że takie słowa się tu znalazły" - powiedział w piątek wieczorem minister obrony w TVP Info, komentując list swoich odpowiedników z Francji i Niemiec.
"Ale jest duża nadzieja, dlatego że Airbus Helicopters (producent Caracali - red.) bierze udział w rozmowach, które zostały otwarte (ws. śmigłowców dla polskiej armii - red.) i myślę, że ma wielkie szanse na sukces - byleby tylko nie przeszkadzano temu" - dodał szef MON. "Zdaje się, że są tacy, którzy nie chcą o tym słyszeć, (po to) żeby eksponować element konfliktu, a nie żeby znajdować elementy wspólnego interesu i wspólnego działania" - mówił.
W odpowiedzi na twierdzenia autorów listu, przytaczane przez agencję AFP, że krótko po zakończeniu rozmów ws. kontraktu wygranego przez dostawcę Caracali Macierewicz ogłosił zakup bez przetargu 21 maszyn Black Hawk od amerykańskiego koncernu Lockheed Martin szef MON oświadczył, że ta informacja "nigdy nie była aktualna".
"Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że ogłosiłem zakup w Świdniku od filmy Leonard. Tak samo można powiedzieć, że ogłosiłem zakup od Airbusa. Wobec wszystkich firm zaproponowałem udział w nowym postępowaniu, które przyniesie Polsce szybkie - bo już w przyszłym roku - wyposażenie nas w pierwsze nowoczesne śmigłowce" - podkreślił.